Zły sygnał dla opinii katolickiej

Po deklaracji prezesa Kaczyńskiego na temat kary śmierci i milczącej zgodzie na nią polityków PiS, unieważnieniu musi ulec przyzwolenie, że będąc w opozycji, PiS nie zajmuje się zabijaniem nienarodzonych. Jeśli nie obawia się narażenia opinii publicznej z powodu kary śmierci, to musi podjąć także decyzję w sprawie aborcji. Albo otwarcie przyznać, że sprawa życia poczętego jest mu obojętna (przynajmniej jako partii) i nie zamierza się nią zajmować (to zaś oznacza dla wielu chrześcijan konieczność poszukania sobie nowej siły politycznej, którą będą popierać), albo złożyć równie twarde obietnice w sprawie obrony życia i jasno wytłumaczyć się, dlaczego w okresie, gdy PiS był u władzy, jego szefostwo rzucało kłody pod nogi osobom pragnącym zmiany konstytucji tak, by lepiej chroniła ona życie. Udawanie, że tematu aborcji nie ma, uciekanie od zgłaszania projektu całkowitego zakazu zabijania oznacza w istocie przyznanie się do pierwszej możliwości.

Gdyby jednak politycy Prawa i Sprawiedliwości zdecydowali się zgłosić projekt całkowicie zakazujący zabijania nienarodzonych (jakoś dziwnie nie jestem pewien, że jest to możliwe), to w niczym nie zmieniłoby to problemów, jakie zrodziła zaskakująca deklaracja Jarosława Kaczyńskiego, dotycząca potrzeby wprowadzenia w Polsce kary śmierci. Zapowiedź ta jest bowiem świadectwem, że całościowe nauczanie Jana Pawła II w sprawie ochrony życia nie jest dla lidera PiS wskazówką postępowania politycznego. Kilka lat temu pokazał, że nie jest skłonny walczyć o obronę nienarodzonych, teraz dał świadectwo, że także papieskie wezwanie do zaprzestania wykonywania kary śmierci (powtórzone przez Benedykta XVI) nie jest dla niego istotną wskazówką.

Odwoływanie się tu do poprzedników papieża czy analizowanie całości nauczania Kościoła nie pomoże w rozwiązywaniu tej kwestii. Dyskusja nie dotyczy pytania, czy w pewnych ściśle określonych warunkach Kościół dopuszcza karę śmierci, czy nie. Tu nie ma wątpliwości: są takie sytuacje...
[pozostało do przeczytania 42% tekstu]
Dostęp do artykułów: