Krakowskie echa hołdu berlińskiego

Kiedy na stół wjechały paluszki Lajkonik, a pierwsze pragnienie zaspokoiliśmy dobrze destylowaną wodą z zapasów Gospodyni naszej, temat rozmowy – wcale oczywisty – podała Baronowa. – Słyszeliście Państwo, że obserwatorium astronomiczne w piwnicy Uniwersytetu Bydgosko-Bromberskiego odebrało właśnie pierwszy intelligibilny sygnał z kosmosu najodleglejszego? Otóż, okazuje się, kosmos mówi Sikorskim! – Tak, tak – wtrąciła Radczyni. Niezależnie ten sam sygnał z kosmosu odczytały anteny naszej...
[pozostało do przeczytania 95% tekstu]
Dostęp do artykułów: