Zapętleni politycy i gospodarka

Chodzi o ludzi majętnych, których pieniądze zainwestowane w kampanię pomagają zjednać wielu wyborców jednogłosowych. A także o tych wyborców, którzy dysponują skutecznymi pudłami rezonansowymi. Pudłami, które potrafią zawładnąć wyobraźnią zbiorową i zamienić wielki, dudniący głos z telewizora w tysiące głosików przy urnach.

Racjonalni politycy słuchają zatem głosu wyborców wielogłosowych i o nich troszczą się w pierwszej kolejności. Ich poparcie dostają w zamian za to, co mają do zaoferowania, gdy są przy władzy. To pierwsza pętla. Wielu polityków jest tak głęboko uzależnionych od wielogłosowych wyborców, że o małych głosikach kompletnie zapomina. Zwłaszcza gdy jednogłosikowcy
[pozostało do przeczytania 75% tekstu]
Dostęp do artykułów: