Gdyby to był Zachód...

Dodano: 01/11/2011 - Nr 44 z 2 listopada 2011

Albo w Niemczech, w resorcie byłego wicekanclerza, a teraz szefa Bundestagu, wybucha afera korupcyjna, aresztowanych jest dwóch wysokich rangą urzędników plus czterech kontrahentów, chodzi o wydanie 500 mln euro... bez przetargu. No, to dopiero byłaby medialna jazda bez trzymanki! Zaraz też zaczęto by się dopatrywać politycznego kontekstu, bo owego szefa parlamentu RFN nie znosił kanclerz, skądinąd z tej samej partii. A u nas o aferze w resorcie Schetyny, wykrytej akurat wtedy, gdy marszałek Sejmu dogadał się z prezydentem przeciw premierowi – mówi się półgębkiem, i to przeważnie bez kontekstu toczącej się walki wewnątrz PO. Tak medialno-polityczny krawiec kraje, jak mu materii staje... Wreszcie wyobraźmy sobie, że podczas prezydencji Wielkiej Brytanii szef rządu Jej Królewskiej Mości jest systematycznie wypraszany ze szczytów eurolandu. Co prawda Zjednoczone Królestwo nie jest w eurozonie, ale jest dużym krajem i przewodzi Unii. Wyobrażamy sobie w ogóle taką sytuację? Nie? Słusznie.
     
61%
pozostało do przeczytania: 39%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze