Grzegorz Majchrzak

Czystki w środowisku dziennikarskim po wprowadzeniu stanu wojennego do dzisiaj budzą emocje. Tym bardziej że nigdy nie zostały uczciwie rozliczone. Po latach coraz rzadziej spotyka weryfikatorów ostracyzm środowiskowy, a niektórzy z nich zrobili kariery nie tylko w PRL, ale i w wolnej Polsce. A inni nadal, jako oczywiście wybitni fachowcy, je robią… Po wprowadzeniu stanu wojennego poddano weryfikacji, czyli de facto czystkom o charakterze politycznym, dziennikarzy prasy (w tym nawet dziecięcej), radia i telewizji oraz pracowników administracji, wydawnictw, drukarni, kolportażu i techniki Polskiego Radia oraz Telewizji Polskiej. Nie zapomniano również o Polskiej Kronice Filmowej czy Centralnej Agencji Fotograficznej.  List Urbana „Zdecydowaliście, że naczelny redaktor określa, z...
17 września 1980 r. w Gdańsku związkowcy z komitetów założycielskich z całego kraju podjęli decyzję o założeniu jednego ogólnopolskiego związku zawodowego NSZZ „Solidarność”. Obrady te były, co oczywiste, bacznie obserwowane przez bezpiekę. I to nie tylko cywilną (SB), ale też wojskową (WSW) Mało kto dzisiaj o tym pamięta, ale porozumienia sierpniowe (ani te gdańskie, ani tym bardziej szczecińskie) nie przesądzały o zasięgu nowych, niezależnych od władz związków zawodowych. Nikt chyba wówczas (ani władze, traktujące je jako regionalne, ani też strajkujący) nie myślał o utworzeniu jednej ogólnopolskiej organizacji. Zresztą prawo do tworzenia własnych niezależnych związków w pierwszej połowie września wywalczyli robotnicy w wielu regionach kraju – we wrześniu (szczególnie w jego...
W latach 1980–1981 władze PRL nie tylko szykowały się do siłowej rozprawy ze społeczeństwem, a dokładniej jego zbuntowaną częścią, ale też usilnie szukały pretekstu do wybuchu konfliktu, by go propagandowo uzasadnić. Temu służyła m.in. taktyka „odcinkowych konfrontacji” Tę taktykę sformułowano po raz pierwszy pod koniec grudnia 1980 r., podczas posiedzenia Sztabu Operacji „Lato 80” (specjalnego ciała utworzonego w MSW 16 sierpnia 1980 r. „dla koordynowania zintensyfikowanych działań jednostek resortu spraw wewnętrznych w celu zapewnienia bezpieczeństwa, ładu i porządku publicznego w kraju”). Sztab ten, na czele którego stał wiceminister spraw wewnętrznych Bogusław Stachura (przedstawiciel „jastrzębi” na Rakowieckiej), odegrał kluczową rolę w przygotowaniach stanu wojennego. Jak...
Ksiądz Jerzy Popiełuszko znajdował się nie tylko na celowniku funkcjonariuszy Służby Bezpieczeństwa, ale również peerelowskiej propagandy. I to zarówno za życia, jak i po śmierci 27 października 1984 r. dziennikarze czuwający w kościele św. Stanisława Kostki na warszawskim Żoliborzu wydali oświadczenie w związku z porwaniem księdza Jerzego Popiełuszki. Stwierdzali w nim, że odpowiedzialność spada nie tylko na bezpośrednich sprawców zamachu. Słusznie zauważyli, że do tragedii przyczyniła się „bezkarność wielu podobnych aktów terroru”.  Współwinne media W tym kontekście wymieniali wciąż niewyjaśnione sprawy, np. napaść na kościół św. Marcina i pobicie działaczy Prymasowskiego Komitetu Pomocy Osobom Pozbawionym Wolności i Ich Rodzinom czy śmierć działacza rolniczej Solidarności...
100 lat temu urodził się Stefan Niedzielak, kapelan polskich żołnierzy, którzy mieli być wyklęci i zapomniani. Za swój trud, aby tak się nie stało, zapłacił przed 25 laty najwyższą cenę. Jego śmierć nie poszła jednak na marne Ks. Stefan Niedzielak był jednym z trzech ostatnich księży zamordowanych w Polsce Ludowej. Podobnie jak pozostali dwaj (Stanisław Suchowolec i Sylwester Zych) poniósł ją z rąk „nieznanych sprawców”. Tak jak oni został zaliczony do ofiar szeroko rozumianego stanu wojennego, czyli okresu od 13 grudnia 1981 r. do końca lat 80., a nie czasu jego formalnego obowiązywania (czyli do 22 lipca 1983 r.).  Warto w tym miejscu przypomnieć wielbicielom PRL-u, że utworzona w latach 90. sejmowa Komisja Nadzwyczajna do Zbadania Działalności MSW (ochrzczona od nazwiska jej...
Nie ulega wątpliwości, że II pielgrzymka Jana Pawła II do Polski (16–23 czerwca 1983 r.) była ważnym wydarzeniem nie tylko dla polskich katolików, ale również dla peerelowskich władz i podziemnej Solidarności. O ile jednak w przypadku władz zdecydowanie przeważały obawy, to w przypadku związku wręcz przeciwnie – nadzieje. Pozostały po niej nie tylko wspomnienia, ale również program. Program dziś nader aktualny... Jej znaczenie dla zdelegalizowanego po 13 grudnia 1981 r. związku doskonale oddają słowa Zbigniewa Bujaka, jednego z jego przywódców, który mówił przed rozpoczęciem papieskiej pielgrzymki: „Czego oczekuję po tej wizycie? Że pozwoli ludziom nie ustać w drodze, nie ustać w walce”. Jak dodał, nie spodziewał się bezpośrednich, namacalnych efektów pielgrzymki, gdyż – jak uzasadniał...