Stanisław Wojtera

To nie jest czas, żeby kupować sprzęt gorszy, ale nasz. Jaka to firma, która uzależnia swoje istnienie od jednego przetargu? To żadna firma. Byłaby mało wartościowa – powiedział prezydent Bronisław Komorowski w trakcie kampanii wyborczej, odnosząc się do przetargu na śmigłowce wielozadaniowe dla polskiej armii. Ta wypowiedź dobrze obrazuje pewien stereotyp, któremu często ulegamy, że polskie oznacza gorszej jakości, przestarzałe, słabe. Czy tak jest rzeczywiście? Stanisław Wojtera dyrektor komunikacji PZL Świdnik  W powyższej opinii zawartych jest kilka elementów, nad którymi warto się chwilę zastanowić. Przemysł zbrojeniowy charakteryzuje się tym, że kontraktów w tym obszarze jest mało, ale ich wartość zazwyczaj jest bardzo duża, a czas trwania liczony jest w latach. Przetarg...
Po dwudziestu latach względnego pokoju w naszej części świata znów nad Polską zbierają się czarne chmury. Zawierucha na Ukrainie to kolejna odsłona agresywnej polityki Rosji, zagrożenie islamskie w zachodniej Europie. Coraz częściej wszyscy zadajemy sobie pytanie: czy Polska jest bezpieczna? Stanisław Wojtera dyrektor komunikacji PZL Świdnik W najbliższych latach będziemy musieli zmierzyć się z dwoma zupełnie różnymi zagrożeniami. Czym innym jest polityka Rosji, która działa na wielu obszarach: od dyplomacji, poprzez dostawy zasobów energetycznych, do wojny hybrydowej włącznie, a czym innym islamskie ogniska terrorystyczne, co rusz wypluwające kolejnych wojowników, gotowych iść na śmierć w walce z naszą cywilizacją.  Oznacza to, że szczególna uwaga i wsparcie powinno być...
Dzisiejsi decydenci patrzą na sprawy zakupów dla wojska w kategoriach jednej kadencji. Oczywiście w czasie jednej kadencji można przeprowadzić przetarg, ale nie da się zbudować potencjału przemysłowego, który przez dekady stanie się znaczącym elementem systemu obronnego. Tymczasem Polska gospodarka stoi przed wielką szansą W 1936 r., gdy u steru polityki gospodarczej II Rzeczypospolitej stał Eugeniusz Kwiatkowski, ówczesny wicepremier do spraw ekonomicznych i jednocześnie minister skarbu, zainicjowano powstanie Centralnego Okręgu Przemysłowego. Słowo „okręg” nie oddaje jednak skali zjawiska, obszar COP zajmował bowiem 15 proc. terytorium kraju, obszar COP zamieszkiwało 18 proc. ludności II RP, niemal 6,5 mln osób.  Obok portu w Gdyni COP był największym przedsięwzięciem...