Już sześć lat partia Tuska chroni Grodzkiego

Dodano: 22/09/2026 - Nr 39 z 23 września 2026

Ponad 200 pacjentów po konsultacji w prywatnym gabinecie zdecydowało się na wpłatę 10 tys. złotych na fundację, której fundatorem był Tomasz Grodzki. Proces w tej sprawie dobiega końca przed Sądem Okręgowym w Szczecinie. Oskarżonych jest 30 osób, ale nie ma wśród nich „pomysłodawcy i inicjatora” opisanego sposobu przyjmowania wpłat. Bo nad Grodzkim od sześciu lat partia Tuska roztacza parasol ochronny.

Po dokonaniu wpłaty przez pacjentów czas oczekiwania na operację skracał się z kilku lat do kilku tygodni. To wynika z relacji 280 świadków, którzy już zostali przesłuchani w procesie. Jedną z ostatnich osób była nauczycielka Anna R., która w ubiegłym tygodniu mówiła o tym podczas rozprawy.

„To był dla mnie duży wydatek”

„Pan doktor powiedział, że jeżeli chcę mieć ustalony termin, to żebym dokonała wpłaty na rzecz fundacji. (…) Wpłata to było 10 tys. złotych na konto fundacji, to był dla mnie wtedy duży wydatek, bo nie miałam dochodów, i prosiłam o pomoc męża

     
16%
pozostało do przeczytania: 84%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów oraz lektora na gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas [email protected]

W tym numerze