Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

Róbmy swoje

Dodano: 11/08/2026 - Nr 33 z 12 sierpnia 2026

Pewnie w ostatnich tygodniach Donald Tusk mógł poczuć, że wraca do niego życie. Niemal stuprocentowa pewność utraty władzy zamienia się w niepewność, czy ją utrzyma. Taki jest skutek podziałów po prawej stronie. O ile jeszcze podział Konfederacji, po odejściu Grzegorza Brauna, dawał szansę, że Prawo i Sprawiedliwość stworzy koalicję z drugą, i to większą połową konfederatów, tą Sławomira Mentzena i Krzysztofa Bosaka, to już rozpad PiS niczego nie ułatwia. 

Jak na razie Mateusz Morawiecki w bardzo niewielkim stopniu przejmuje elektorat obozu rządzącego. Oczywiście na to trzeba jeszcze czasu. Nawet 5 proc. utraty przez ten obóz elektoratu na rzecz Morawieckiego to efekt gorszy niż 5 proc. utraty elektoratu PiS, który by przeszedł do byłego premiera. Dlaczego? Bo Morawiecki, nawet gdyby chciał, z Tuskiem się nie dogada, a z Kaczyńskim nadal ma szanse. Czyli w sytuacji głosowania przez zwolenników PiS na Morawieckiego, o ile wejdzie do Sejmu, głosy nie są zupełnie stracone (

     
38%
pozostało do przeczytania: 62%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów oraz lektora na gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas [email protected]

W tym numerze