Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

Ruch Obrony Granic... Przyzwoitości

Dodano: 02/06/2026 - Nr 23 z 03 czerwca 2026

Olek Miszalski – spadł! Od czasu najazdu Tatarów nie było podobnego wydarzenia w Krakowie. Z woli społeczeństwa poległ prezydent miasta, które wydawało się bastionem tuskizmu-platformizmu. „Oddałbym moje miasto w ręce kogoś takiego!” – stwierdził jakiś czas temu Donaldinio. Pytanie, czy powtórzyłby to dzisiaj, gdy nieudolny trębacz z jego stajni urwał na długo przed połową hejnału. Nie pomogli ekologiści, których nęcił „strefą czystego transportu”, powodując furię zwykłych mieszkańców, ani sataniści, którym odwołano sabat w królewskim mieście. Wola ludu! Na pierwszy rzut oka nieborak Miszalski przypominał gorszy klon warszawskiego Trzaskowera. Zarościk, grymasik, uśmieszek. Kokietował lud, szwendając się po dachach – bez skrzypiec, za to z wdziękiem konika sprzedającego kradzione bilety. Stąd hasło dla Krakowian narzucało się samo: „Lej konika”. Lej konika! Niestety, podskórnie czuję, że zwycięzcy najbliższy czas wykorzystają na zaprzepaszczenie swego sukcesu. Zamiast prawyborów na

     
45%
pozostało do przeczytania: 55%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów oraz lektora na gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas [email protected]

W tym numerze