Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

Epopeja Poczobuta jeszcze potrwa

Dodano: 05/05/2026 - Nr 19 z 06 maja 2026

Andrzej Poczobut jest jak Anna Politkowska, tylko że w spodniach i w białoruskich warunkach. Nie został zabity w prezencie dla dyktatora, ale skazany na ciężkie roboty w miejscu, którego miał nie przeżyć. Przeżył. Jest w Polsce. I na pewno nie skończył swojej misji.

Na polskim poletku musiało dojść do ekscesów. Władza rządowa orzekła, że w sprawie uwolnienia Andrzeja Poczobuta zasłużyli się Tusk, Sikorski i znajdujące się pod ich nadzorem służby. Rola Donalda Trumpa i zabiegi Karola Nawrockiego w tej sprawie zostały przemilczane, stacja TVN24 z okazji uwolnienia polsko-białoruskiego więźnia politycznego pokazywała cały czas zdjęcie nie jego samego, lecz z Donaldem Tuskiem. Polityczna propaganda nie mogła ustąpić nawet w takim dniu. Obóz prezydencki, podobnie jak ambasador USA Tom Rose, przytaczał fakty dotyczące roli Donalda Trumpa czy głowy polskiego państwa w procesie uwolnienia, ale w ostatecznym rozrachunku wyglądało to jak kolejna wojenka polsko-polska, a nie

     
12%
pozostało do przeczytania: 88%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów oraz lektora na gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas [email protected]

W tym numerze