Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

Jedna rewolucja po drugiej

FOT. TIM EVANS/REUTERS/FORUM
FOT. TIM EVANS/REUTERS/FORUM
Dodano: 03/02/2026 - Nr 06 z 04 lutego 2026

Protesty, konfrontacje z agentami federalnymi poszukującymi nielegalnych migrantów i śmierć dwojga aktywistów próbujących utrudniać działania ICE i Border Patrolu. Oto paliwo, by jeszcze raz uruchomić teatr rewolucji, moralne oburzenie w mediach i internetowy ruch oporu. Przy okazji można zapomnieć, jaką kompromitacją zakończyły się poprzednie rewolucje: od BLM po „globalną intifadę”.

W pierwszej scenie filmu grupka rewolucjonistów atakuje ośrodek przetrzymywania dla migrantów. „Obozem” zarządza prawdziwy amerykański faszysta, płk Steven J. Lockjaw, grany przez Seana Penna i budzący wyraźne skojarzenia z obecnym szefem US Border Patrolu Gregiem Bovino, o którym gubernator Gavin Newsom powiedział, że „wygląda, jakby kupił mundur SS na eBayu”. W filmie rewolucjoniści mają broń, biorą faszystę na muszkę i uwalniają migrantów. 

Środek filmu przywołuje obraz rewolucji rozpadającej się od środka. Granice zostają przekroczone, gdy grupa dokonuje napadu na bank, w którego

     
11%
pozostało do przeczytania: 89%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów oraz lektora na gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas [email protected]

W tym numerze