Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

Styropianowy mieczyk Jana Klaty

Dodano: 25/11/2025 - Nr 48 z 26 listopada 2025

Tylko 56 kilometrów od Grunwaldu, na scenie Teatru im. Stefana Jaracza w Olsztynie Jan Klata wyreżyserował swoją adaptację „Krzyżaków” Henryka Sienkiewicza. I poległ przysypany niewybredną groteską, w której zginęły wszystkie tragedie, po które odważył się sięgnąć, a które Sienkiewicz wpisał w powieść z siłą wbijanego w krzyżacką pierś miecza.

Ubita ziemia znalazła swoje odzwierciedlenia w scenografii Mirka Kaczmarka, złożonej tylko z białych ścian z zamontowanymi dmuchawami i białej podłogi. Klata od pierwszej minuty manifestował swój dystans nie tylko do Sienkiewiczowskiego dzieła, lecz także do czasów, w których przed bitwą Polacy śpiewali „Bogurodzicę”, a ludzkie niedole przeżywano jako kary za grzechy. Zakorzeniona w chrześcijaństwie obyczajowość i obrzędowość nie pierwszy raz była dla Klaty paliwem do ognia napędzającego jego kpinę z patriotycznych postaw i religijności. Nie zabrakło niewybrednego żartu dotyczącego strefy intymnej Jezusa Chrystusa. A wszystko to w 

     
34%
pozostało do przeczytania: 66%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów oraz lektora na gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas [email protected]

W tym numerze