Joanna Lichocka

Joanna Lichocka
Gwarancja naszego bezpieczeństwa poprzez obecność w Polsce żołnierzy NATO to rzecz potrzebna. Warto jednak pamiętać, że dzisiaj takim realnym wsparciem byłaby obecność wojsk amerykańskich - rozmowa z Jarosławem Kaczyńskim, prezesem Prawa i Sprawiedliwości. Gdy patrzy się na to, co przez cztery lata po katastrofie smoleńskiej dzieje się w sprawie wyjaśnienia jej okoliczności, wnioski są szalenie przygnębiające. Trudno pogodzić się z tym, jak działa polskie państwo. Ten czas to nieustanne pokazywanie słabości państwa, na dodatek takiej słabości intencjonalnej. Nie jest tak, że Polska nie mogła zachować się inaczej. Państwo tak działało, bo ma takie władze, jakie ma. Ale tej słabości, jaką Polska pokazała po katastrofie smoleńskiej, nie możemy traktować jako immanentnej cechy państwa...
Joanna Lichocka
To, co się dzieje na Ukrainie, dobitnie pokazuje, że w naszym przypadku NATO nie może być tylko strukturą na papierze. Plan obrony trzeba wdrożyć na serio – z generałem Romanem Polko rozmawia Joanna Lichocka Będzie wojna? Tu, w Europie, teraz. Jak patrzę na to, co się dzieje, to mam problem z odpowiedzią. Nie dlatego, że unikam przepowiadania przyszłości, ale przez zastanawianie się, czym właściwie jest dzisiaj wojna. Bo tak naprawdę mamy już w Europie konflikt na małą skalę, mamy też poważny konflikt interesów na tle politycznym, energetycznym i ekonomicznym między Zachodem a Rosją. Mimo że na razie występuje to na poziomie słów, to jednak już coś się dzieje. Zajęcie Krymu przez Rosję jest faktem, choć odbyło się bez walk. Żadna walka zbrojna, która by z tego wynikła, nie będzie...
Joanna Lichocka
To jest najważniejsza lekcja, jaką pokazują nam Ukraińcy. Jeśli coś nam grozi, to tylko my sami możemy zdecydować o odwróceniu niebezpieczeństwa. Ukraińcy musieli zrobić to w warunkach skrajnie dla siebie niebezpiecznych. U nas wystarczy zmienić elity rządzące Nie ma Pan wrażenia, że to, co Pan mówi od lat, nagle jest teraz powtarzane przez Donalda Tuska, Włodzimierza Cimoszewicza czy Adama Michnika? Można użyć porównania z Nowego Testamentu o robotnikach ostatniej godziny. Z ich pojawienia się można tylko się cieszyć – o ile w tym ostatnim momencie rzeczywiście doszli do trzeźwej refleksji i są gotowi pracować po stronie prawdy. Ale nie wolno zapominać o tych, którzy najmocniej zaszkodzili polskiej polityce wschodniej i mają swój wielki udział w tragicznym kryzysie, który w tej...
Joanna Lichocka
Jeśli będzie impuls rozwojowy dla państwa, zwiększą się wpływy do budżetu. Będą pieniądze na politykę prorodzinną i wsparcie przedsiębiorców – z Andrzejem Dudą, posłem PiS i szefem kampanii PiS do Parlamentu Europejskiego, rozmawia Joanna Lichocka Po raz pierwszy rozmawialiśmy przy okazji realizacji filmu „Mgła”, w którym urzędnicy Kancelarii Prezydenta Lecha Kaczyńskiego opowiadali o tym, co przeżyli w związku z katastrofą smoleńską. Był Pan chyba jeszcze wtedy podsekretarzem stanu w Kancelarii Prezydenta.   Wtedy już nie. Kilka dni wcześniej, 6 lipca, zaraz po tym, jak doszło do zmiany władzy, złożyłem dymisję. Ale ciągle czuję się człowiekiem Prezydenta Lecha Kaczyńskiego i tak pewnie pozostanie już na zawsze. Prezydent powołał mnie do pracy w swojej Kancelarii i nigdy mnie z...
Joanna Lichocka
Chodzi o zwieńczenie pewnej zmiany, która zaczęła się zbrodnią smoleńską. To wtedy miała swój początek reorientacja Polski w kierunku rosyjskim. I dzisiaj celem jest dokończenie tego procesu – z Antonim Macierewiczem, wiceprezesem PiS, rozmawia Joanna Lichocka Umarł Zbigniew Romaszewski. Trudno zacząć w tych dniach rozmowę bez wspomnienia o Nim. Współpracowaliśmy prawie 40 lat. Łączyły nas działania w sytuacji zagrożenia, w PRL – w latach 70. i 80. Lecz także to, co i dla Zbyszka było tak istotne: zaangażowanie społeczne na rzecz najuboższych i prześladowanych oraz walka o niepodległość Polski. I dlatego właśnie spotkaliśmy się ze Zbyszkiem w 1976 r. przy akcji pomocy represjonowanym robotnikom Ursusa, Radomia, Grudziądza... Mało kto pamięta, że państwo Romaszewscy bardzo szybko, już...
Joanna Lichocka
Rozmowa ze Sławomirem Cenckiewiczem, historykiem, likwidatorem WSI i autorem m.in. książki „Długie ramię Moskwy” Premier ogłosił, że chce „chronić Polskę przed erupcją informacji na temat służb” i nie chce komisji śledczej w sprawie rozwiązania WSI. Oznacza to, że jej nie będzie. To dobrze? Trzeba zacząć od tego, że pomysł komisji śledczej sądzącej Antoniego Macierewicza i cały proces likwidacji WSI, a więc również wszystkie osoby zaangażowane w weryfikację i likwidację WSI, nie jest nowy. Środowisko WSI domagało się tego już jesienią 2007 r. Kierowało nawet petycje do rządu i prezydenta, klubów parlamentarnych i parlamentarzystów. Teraz wraca do starych pomysłów. Tyle że próbuje je realizować głównie przy pomocy „palikociarni”, której udziela rad. To zresztą oznaka...
Joanna Lichocka
Władza szuka winnego chaosu w służbie zdrowia. Znaną od dawna metodą złodziejską jest krzyczeć: „łapaj złodzieja”. To jeden z najlepszych sposobów, by odwrócić od siebie uwagę. Część mediów, które sprzyjają władzy, podejmuje to zadanie. Stąd obecna akcja, która ma znamiona nagonki na środowisko lekarskie – z Konstantym Radziwiłłem, lekarzem, wiceprezesem Naczelnej Rady Lekarskiej, rozmawia Joanna Lichocka Pana środowisko zawodowe nie ma dobrej passy. Niemal co dzień słyszymy, że ktoś umarł, bo lekarz nie udzielił pomocy. Liczba zarzutów stawianych lekarzom jest sztucznie nakręcana. Bardzo łatwo jest rozpętać histerię przeciw nim. To jak stóg siana ‒ można podejść z zapałką i od razu cały zapłonie. Zdrowie i życie to najważniejsze wartości, rozdmuchanie wokół nich emocji jest proste....
Joanna Lichocka
Dla mnie to był największy szok – że wraca się z takiej rewolucji, a tu ludzie żyją w jakimś kompletnie innym życiu, i to życie wydaje się zupełnie nieprawdziwe, martwe Byłeś jednym z artystów, którzy na Majdanie zagrali koncert organizowany przez telewizję Republika. Mam naturę rebelianta, więc granie w takim miejscu to najlepsze, co tylko może być. Niesamowite to było, ale i mój udział tam dla mnie oczywisty. Być z tymi ludźmi, pokazać, że Polacy są z nimi. Przecież myśmy mieli podobne doświadczenia w stanie wojennym i tak samo potrzebowaliśmy wsparcia. Pamiętam, co to znaczyło, gdy się gdzieś przeczytało albo usłyszało, np. w Wolnej Europie, że ktoś nas, Polaków, wspiera. Teraz nasza kolej – wspieramy walczących o wolność Ukraińców. Dlatego od lat staram się także działać dla...
Joanna Lichocka
Z publikowanego na łamach „Gazety Polskiej Codziennie” przez cały ubiegły rok cyklu artykułów poświęconych Powstaniu Styczniowemu jego autor Jarosław Szarek stworzył fascynującą książkę o zrywie wolnych Polaków Pamięć Powstania Styczniowego jest w Polsce, po czasach PRL i latach po Okrągłym Stole, pamięcią domową. Wciąż w wielu rodzinach opiera się pedagogice „bezsensownych walk”. Jest w czterech ścianach naszych mieszkań, w murach kościołów, wyryta w płytach parafialnych cmentarzy. Na kamieniach na rozstaju dróg z napisem: „Chwała tym, którzy Polsce zginąć nie dali”. To dlatego, mimo niemal oficjalnego bojkotu władz państwowych obchodów 150. rocznicy Powstania Styczniowego, pamiętano o nim niemal w każdej gminie czy miasteczku, gdzie toczyły się walki. To dlatego takim powodzeniem...
Joanna Lichocka
Jednym z zabiegów neutralizowania skandali jest depersonalizacja afer. Jeśli kiedyś była afera Rywina, związana z poczynaniami konkretnego biznesmena, to dziś mamy afery abstrakcyjne, z rozmytą, nieodgadnioną odpowiedzialnością – z dr. Markiem Kochanem, ekspertem od wizerunku, rozmawia Joanna Lichocka Jest Pan specjalistą od komunikacji w polityce. Jak Pan ocenia to, co się teraz dzieje? Obserwując polską politykę, czuję głównie znużenie. Mam poczucie, że dziś niewiele można o niej powiedzieć ciekawego. Dlaczego? Bo dyskurs polityczny, zachowania polityków niewiele się zmieniają. Powtarzają się te same rytuały. Realne znaczenie ma to, co się dzieje w społeczeństwie, w gospodarce. Gdy jest gorzej, spada poparcie partii rządzącej, jak się poprawia, to sondaże zmieniają się w drugą...
Joanna Lichocka
Może ktoś, kto używa mojego nazwiska w kontekście „Resortowych dzieci”, powie, co uzyskałem w PRL i co osiągnąłem w III RP dzięki środowisku, z jakiego się wywodzę? Na czym wypłynąłem, co mi pomagało, gdzie się znalazłem dzięki pomocy układów peerelowskich lub postkomunistycznych? - Rozmowa z Bronisławem Wildsteinem, pisarzem, publicystą i redaktorem naczelnym TV Republika W dyskusji wokół książki „Resortowe dzieci” pojawia się zarzut, że jest ona jednostronna, bo nie opisuje dziennikarzy prawej strony. To zarzut z gruntu idiotyczny. Chodziło nie o opis, kto ma jakich rodziców, lecz o pokazanie fenomenu, że elity PRL reprodukują się w III RP. Że są bezpośrednią kontynuacją elit komunistycznych. Ludzie, którzy nie akceptują III RP, bez względu na to, skąd się wywodzą, nie mieszczą się...
Joanna Lichocka
Potomkowie dawnej elity żyją, nie dali się wymordować w całości. Natomiast udało się odebrać państwo społeczeństwu i jego faktycznym elitom – z Markiem Jerzym Minakowskim, historykiem i genealogiem, twórcą genealogii potomków Sejmu Wielkiego i Wielkiej Genealogii Minakowskiego obejmującej związki rodzinne sławnych Polaków, rozmawia Joanna Lichocka Ile nazwisk mieści dziś Pana baza? Prawie pół miliona osób, żyjących od średniowiecza do dzisiaj. Te pół miliona to przodkowie ilu z nas? Badam elitę, a więc osoby, o których pisze się w książkach, zwłaszcza w encyklopediach i podręcznikach. Elity zawsze miały charakter płynny ‒ jedne rodziny do nich awansowały, inne z nich wypadały albo, inaczej mówiąc, dawały się wygryźć innym. Zatem jeżeli ktoś miał przodków wyłącznie wśród chłopów,...
Joanna Lichocka
Polacy muszą się mobilizować, Polska wymaga działania. Jesteśmy od trzech wieków atakowani nieustannie, a wojna ma różne oblicza. Czasami jest militarna, czasami propagandowa. Teraz z Polską walczą media, walczy propaganda. Nasi agresorzy, Rosja i Niemcy, walczą z Polską codziennie Jaki ten rok był dla Polski? W gruncie rzeczy negatywny. Tematem numer jeden jest Smoleńsk. Zdumiewa wściekła napaść na ludzi, którzy chcą dotrzeć do prawdy. Niesłychana seria awantur przeciw profesorom, nieustanne atakowanie Macierewicza – to jest dorobek tego roku. Ale inne sprawy też przygnębiają. To, że rząd odważył się ukraść fundusze emerytalne, a duża część przyszłych emerytów dalej jest za rządem i na przekór Kaczyńskiemu chce głosować przeciw swoim pieniądzom. Po grabieży w biały dzień! Wszyscy...
Tomasz Sakiewicz
Przeświadczenie, rozpowszechnione od dziesięcioleci, że my nic nie możemy, nic od nas nie zależy, jest nieaktualne. Teraz jest inaczej, trzeba tylko wiedzieć, w którą stronę iść – z Jarosławem Kaczyńskim rozmawiają Joanna Lichocka i Tomasz Sakiewicz Ważą się losy imperialnej pozycji Rosji w Europie. Pojawiła się nadzieja, że Ukraina wyrwie się z rosyjskiej strefy wpływów. Z całą pewnością rozgrywa się teraz zasadnicza bitwa dla europejskiej ekspansji Rosji, jednak wyników tej bitwy nie znamy. Rosjanie są w niezbyt dobrej sytuacji ‒ sprawę Ukrainy mogą tylko przegrać lub wygrać. Nie ma rozwiązań pośrednich. Ale czy Ukraińcom uda się wyrwać – trudno powiedzieć. A jeśli tej sprawy Rosjanie nie wygrają? Załamie się plan odbudowy imperium. Oczywiście można powiedzieć, że wtedy Rosja ze...
Joanna Lichocka
Przeświadczenie, rozpowszechnione od dziesięcioleci, że my nic nie możemy, nic od nas nie zależy, jest nieaktualne. Teraz jest inaczej, trzeba tylko wiedzieć, w którą stronę iść – z Jarosławem Kaczyńskim rozmawiają Joanna Lichocka i Tomasz Sakiewicz Ważą się losy imperialnej pozycji Rosji w Europie. Pojawiła się nadzieja, że Ukraina wyrwie się z rosyjskiej strefy wpływów. Z całą pewnością rozgrywa się teraz zasadnicza bitwa dla europejskiej ekspansji Rosji, jednak wyników tej bitwy nie znamy. Rosjanie są w niezbyt dobrej sytuacji ‒ sprawę Ukrainy mogą tylko przegrać lub wygrać. Nie ma rozwiązań pośrednich. Ale czy Ukraińcom uda się wyrwać – trudno powiedzieć. A jeśli tej sprawy Rosjanie nie wygrają? Załamie się plan odbudowy imperium. Oczywiście można powiedzieć, że wtedy Rosja ze...
Joanna Lichocka
Bez względu na to, po której jesteśmy stronie, zdajemy sobie sprawę z draństwa, jakie wyrządzono wdowom smoleńskim. Stało się coś tak haniebnego, że z punktu widzenia matrycy kulturowej i obyczajowej narodu polskiego jest to nie do przyjęcia. Wielu Polaków czuje, że jest rachunek, którego jeszcze nie spłaciliśmy. I to jest trauma smoleńska Na Konferencji Smoleńskiej powiedział Pan, iż możemy mówić dziś o Polakach, że są narodem posmoleńskim. Rzeczywiście, po doświadczeniu katastrofy 10 kwietnia 2010 r., która jest faktem społecznym, możemy tak mówić. To jest obiektywny stan rzeczy, bez względu na nasze zapatrywania polityczne. Mamy do czynienia z wydarzeniem, które dotyka nas wszystkich. Każdy z nas przyjmuje wobec niego jakąś postawę i jakąś strategię, bez względu na to, czy jesteśmy...
Joanna Lichocka
To było tak. Segda na scenie odgrywa wulgarnie kopulację. W pewnej chwili muzyka cichnie, a ona mówi: „Bracie!”. Wstaję i mówię: „Dość! Dość! Dość!”. Ona kontynuuje. Biorę gwizdek, przerywa. Stoi nad tym bratem w wulgarnej pozycji, jest w tym zatrzymaniu strasznie śmieszna – i ja do niej, bo ją znam, osiem lat współpracowałem ze Starym Teatrem: „Dorota, zostań tak, fantastyczny kadr, będziesz uwieczniona dla potomności, chcesz?” – ze Stanisławem Markowskim, fotografikiem, filmowcem, kompozytorem rozmawia Joanna Lichocka Wszystko przez Pana. Stary Teatr musiał odwołać premierę „Nie-boskiej komedii”. Do czasu, aż przedstawienie przestanie „być powodem burd, przemocy i agresywnych zachowań”. Ale, jak się okazuje, to, co dyrekcja teatru nazywa „burdami” i „przemocą”, tworzy fakty...
Joanna Lichocka
Gdzie nie spojrzeć: w sądach czy w mediach – od rozrywki po publicystykę – dzieci stalinowskich prokuratorów, agenci komunistycznych służb. Są! Ja ich widzę. No to „Precz z komuną!” należy się jak najbardziej - z Wojciechem Cejrowskim rozmawia Joanna Lichocka. Śpiewa Pan „Ojczyznę wolną racz nam wrócić, Panie”. To o takich jak Pan zatem prezydent Bronisław Komorowski mówił w Dzień Niepodległości, że trzeba śpiewać za nich, za tych, którzy nie zauważyli jeszcze, że mamy wolną Polskę. Przestałem słuchać, co mówi pan Komorowski. Te głupoty słowne i ciągłe wpadki spowodowały, że teraz już nie chcę się denerwować ani wstydzić za niego. A w sprawie niepodległości mam inne zdanie i tyle. Pan Komorowski twierdzi, że oddanie władzy organom unijnym to nie jest utrata suwerenności, ja uważam na...
Joanna Lichocka
W przypadku tak zniszczonych szczątków, z jakimi mamy do czynienia na Łączce, badania mogą trwać nawet latami. Często z jednych szczątków trzeba izolować DNA kilkadziesiąt, a nawet kilkaset razy. Nic nie może być na skróty, musimy mieć absolutną pewność – z dr. Andrzejem Ossowskim z Zakładu Medycyny Sądowej Pomorskiego Uniwersytetu w Szczecinie rozmawia Joanna Lichocka Jak udało się stworzyć Polską Bazę Genetyczną Ofiar Totalitaryzmów? Zaczęło się w 2008 r. Szczeciński Oddział IPN prowadził prace poszukiwawcze, ekshumacyjne i identyfikacyjne żołnierzy Bojowego Oddziału Armii. Wtedy po raz pierwszy stanęliśmy przed problemem identyfikacji. Nie mogliśmy odnaleźć na tyle bliskich krewnych tych osób, by przeprowadzić badania genetyczne potwierdzające ustalenia historyczne i...
Joanna Lichocka
Upór władzy jest po prostu ośli, wbrew faktom, raportowi NIK, raportom sanepidu, wbrew temu, że coraz mniejszy procent rodziców posyła dzieci w wieku sześciu lat do szkół. Zauważyć, że coś jest nie tak z tą reformą, nie jest trudno - Rozmowa z Karoliną i Tomaszem Elbanowskimi. Głosowali Państwo na Platformę Obywatelską? Nie chcemy mówić o tym, na kogo głosowaliśmy. Ale wydaje mi się, że kiedyś chyba zostało to powiedziane? Nie, nigdy. Kiedyś z ramienia Platformy byliśmy mężami zaufania w komisji wyborczej. To pewnie stąd się wzięła taka informacja. Pewnie tak. Pytam o to, bo mam wrażenie, że zderzyli się państwo z rządami PO w wymiarze, który był dla Was zaskakujący. Tak byśmy tego nie określili. Działamy od pięciu lat i właściwie cały czas obserwujemy ten sam mechanizm....
Joanna Lichocka
Mam nadzieje, że kiedyś, jak przyjadę kolejny raz, to będzie już inaczej, coś się zmieni. Że porządni dziennikarze powiedzą tym złym, że się z nimi nie zadają, że uczciwi zbojkotują nieuczciwych, że inteligentni zbojkotują tłumoków – z prof. Chrisem Cieszewskim, amerykańskim uczonym i członkiem komitetu organizacyjnego Konferencji Smoleńskiej, rozmawia Joanna Lichocka Wygląda Pan na bardzo zaskoczonego tym, w jakiej rzeczywistości się znalazł, przyjeżdżając do Warszawy. Rzeczywiście, czuję się jak w podróży międzyplanetarnej. Z punktu widzenia naukowca, który przyjeżdża, aby przedstawić referat na konferencji, to coś zupełnie surrealistycznego. Co Pana uderzyło najbardziej? Koszmarny brak uczciwości niektórych mediów. Zamiast merytorycznej polemiki deprecjonuje się i wyśmiewa...
Joanna Lichocka
Mamy do czynienia z ciągłą presją Rosji zmierzającą do przejęcia kontroli nad strategicznymi gałęziami gospodarki w Polsce – z Piotrem Naimskim, posłem PiS, rozmawia Joanna Lichocka Jak wygląda stan gry, jeśli chodzi o bezpieczeństwo energetyczne Polski i uniezależnienie się od Rosji? Sytuacja pozostaje właściwie niezmieniona od początku III RP. Niemal cały gaz importowany do Polski pochodzi z Rosji. Także niemal sto procent ropy naftowej oferowanej w Polsce jest z Rosji. To drugie jednak, przy globalizacji rynku ropy, nie jest już tak bardzo niebezpieczne. Polskie rafinerie w razie konieczności mogą ten surowiec kupić gdziekolwiek na giełdzie, przejąć na środku oceanu i sprowadzić tankowcami do Polski – tu możemy być niezależni. Zupełnie inaczej jest z importem gazu ziemnego....
Tomasz Sakiewicz
Referendum warszawskie nie spełniało wymogów konstytucyjnych. Było tyle różnych nadużyć, z brakiem tajności na czele, że w praworządnym państwie pewnie byłoby unieważnione Jest Pan zadowolony z wyników referendum? Byłbym, gdyby udało się odwołać panią Hannę Gronkiewicz-Waltz, bo jest fatalnym prezydentem. Ale nie jest tak, że nie mamy powodów do satysfakcji. Jeśli wziąć pod uwagę, jak szeroki front ludzi nawoływał do bojkotu referendum, oraz to, ilu wyborców zazwyczaj bierze udział w takich przedsięwzięciach, to wynik jest całkiem dobry. Frekwencja była wyższa niż w Elblągu, w Łodzi czy w Częstochowie, gdy odwołano tamtejszych prezydentów. Trzeba też dodać do tego jeszcze jeden fakt – referendum stało się w istocie jawne. Do bojkotu nawoływali premier, prezydent, prezydent Warszawy...
Joanna Lichocka
Referendum warszawskie nie spełniało wymogów konstytucyjnych. Było tyle różnych nadużyć, z brakiem tajności na czele, że w praworządnym państwie pewnie byłoby unieważnione Jest Pan zadowolony z wyników referendum? Byłbym, gdyby udało się odwołać panią Hannę Gronkiewicz-Waltz, bo jest fatalnym prezydentem. Ale nie jest tak, że nie mamy powodów do satysfakcji. Jeśli wziąć pod uwagę, jak szeroki front ludzi nawoływał do bojkotu referendum, oraz to, ilu wyborców zazwyczaj bierze udział w takich przedsięwzięciach, to wynik jest całkiem dobry. Frekwencja była wyższa niż w Elblągu, w Łodzi czy w Częstochowie, gdy odwołano tamtejszych prezydentów. Trzeba też dodać do tego jeszcze jeden fakt – referendum stało się w istocie jawne. Do bojkotu nawoływali premier, prezydent, prezydent Warszawy...
Joanna Lichocka
To z PRL pochodzi autorytarny obyczaj dyskredytowania i wykluczania z debaty publicznej „nieprawomyślnych” pełnymi pogardy i inwektyw metodami. Wstępniaki w „Trybunie Ludu” zastąpiły „hejterskie” ataki w mediach i wpisy w internecie. I dzieje się to za przyzwoleniem i wsparciem ludzi Solidarności Czy Warszawę można było odbić Platformie? Warszawa jest zbyt ważna, by traktować ją jak teren czy piłkę – do odbicia. Na pytanie, czy mobilizację warszawiaków wokół referendum można było lepiej zagospodarować, a mechanizmy demokracji skuteczniej wykorzystać, moja odpowiedź brzmi – tak. Co oznacza niemal jednomyślność głosowania tych, którzy poszli? Najwyraźniej w referendum wzięli udział prawie wyłącznie warszawiacy, którzy bardzo krytycznie oceniają prezydenturę Hanny Gronkiewicz-Waltz....
Joanna Lichocka
Czas pokaże, na ile nasze wyniki odbiegają od rzeczywistości, bo tak naprawdę mamy tylko jeden test – są nimi wybory – z prof. Mirosławą Grabowską, dyrektor CBOS, socjologiem, rozmawia Joanna Lichocka CBOS ostatnio nie zbiera zbyt wielu pozytywnych opinii. Wyniki sondaży pokazujące, że PO cieszy się największym poparciem społecznym, podczas gdy inne pracownie mówią coś innego, sprawiły, że na Centrum patrzy się jak na ośrodek rządowy. CBOS jest zresztą fundacją pod nadzorem szefa rządu. Premier sprawuje ogólny nadzór. To Rada CBOS, składająca się z 11 osób, sprawuje nadzór merytoryczny. I tylko jedna z nich jest przedstawicielem premiera. Ale rządząca partia ma już ich więcej – po jednym przedstawicielu w Radzie ma marszałek sejmu (z PO), senatu (też PO). No i prezydent (wybrany z PO...
Joanna Lichocka
Rotmistrz Pilecki ma nie być teraz znaleziony z  tych samych powodów, co na przykład generał Fieldorf –  by nikt nie powiedział: „Dajcie już spokój z tą Łączką, w końcu mamy odnalezionych wszystkich najważniejszych, kończymy sprawę” – z dr. hab. Krzysztofem Szwagrzykiem rozmawia Joanna Lichocka Gdzie jest „Inka”? W Gdańsku. Na Cmentarzu Garnizonowym. Już Pan to wie? To jest ten sam cmentarz, na którym jest symboliczny grób „Inki”. Istnieje dokument, z którego to wynika. Został odnaleziony przez Waldemara Kowalskiego, dziś pracownika Muzeum II Wojny Światowej w Gdańsku, w ramach projektu, który od dwóch lat realizujemy. Na mocy porozumienia między Instytutem Pamięci Narodowej, Ministerstwem Sprawiedliwości i Radą Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa podpisanego w listopadzie...
Joanna Lichocka
Donald Tusk wciąż wierzy w szkołę politologiczną, która mówi, że w polityce wygrywa ten, kto wzbudzi większą niechęć do przeciwnika. Na tym zbudował swój elektorat – na pogardzie i swoistym odczłowieczeniu „pisiorów”.   Od kilku miesięcy sondaże pokazują zdecydowaną przewagę PiS nad PO. Czy to już punkt zwrotny, gdy poparcie dla rządzących sypie się nieodwołalnie i następuje upadek? Tak jak było to w historii rządów AWS czy SLD?   Na pewno nastąpiło trwałe odwrócenie nastrojów. Jednak to jeszcze nie jest moment, w którym można mówić o upadku PO. Ma ona zdecydowanie niższe poparcie niż PiS, ale wciąż ma zdolność odrabiania strat. Obóz władzy dysponuje jeszcze wieloma zasobami, choć widać też, że brak mu nowego pomysłu, jak się ratować. Rządzący nie są w stanie zdecydować się...
Joanna Lichocka
Musimy domagać się, aby osoby, które dysponują ekspercką wiedzą na temat katastrofy, nawet jeśli dzisiaj mają bardzo odmienne poglądy, zechciały ze sobą rozmawiać. Jestem przekonany, że w wielu sprawach można będzie znaleźć wspólny punkt widzenia, a w innych przynajmniej zrobić protokół konkretnych rozbieżności   Uznał Pan, że w sprawie katastrofy smoleńskiej mamy do czynienia z sytuacją niekomfortową moralnie i intelektualnie. Dlaczego?   Rozumiem, że nawiązujemy do listu, który wysłałem do panów Antoniego Macierewicza i Macieja Laska z apelem o doprowadzenie do wspólnej konferencji na temat katastrofy. Nie widzę dziś niestety żadnych przesłanek do tego, by powiedzieć, że temat katastrofy w Smoleńsku odchodzi w przeszłość, by stwierdzić, że uporaliśmy się z tą tragedią. A...
Joanna Lichocka
W środę do księgarń trafiła książka prof. Andrzeja Zybertowicza „III RP – kulisy systemu”, nad którą patronat medialny objęła „Gazeta Polska”. Jest ona zapisem rozmów, jakie ze znanym socjologiem przeprowadziła publicystka „GP” Joanna Lichocka. Jako pierwsi publikujemy fragmenty książki.   Joanna Lichocka: Przyzwolenie na bylejakość to według Pana spadek, który Polacy mają po PRL-u.   Andrzej Zybertowicz: Częściowo.   Często mówi się, że traktowanie państwa na zasadzie, im ono słabsze, tym lepiej, jest znacznie dłuższe i bierze się z czasów zaborów, zwłaszcza zaboru rosyjskiego. Ale jest to z kolei w absolutnej opozycji do tego, co niosło pokolenie Solidarności czy republikańskiego testamentu polskiej inteligencji, opisanego na przykład w „Rodowodach niepokornych”...
Andrzej Zybertowicz
W środę do księgarń trafiła książka prof. Andrzeja Zybertowicza „III RP – kulisy systemu”, nad którą patronat medialny objęła „Gazeta Polska”. Jest ona zapisem rozmów, jakie ze znanym socjologiem przeprowadziła publicystka „GP” Joanna Lichocka. Jako pierwsi publikujemy fragmenty książki.   Joanna Lichocka: Przyzwolenie na bylejakość to według Pana spadek, który Polacy mają po PRL-u.   Andrzej Zybertowicz: Częściowo.   Często mówi się, że traktowanie państwa na zasadzie, im ono słabsze, tym lepiej, jest znacznie dłuższe i bierze się z czasów zaborów, zwłaszcza zaboru rosyjskiego. Ale jest to z kolei w absolutnej opozycji do tego, co niosło pokolenie Solidarności czy republikańskiego testamentu polskiej inteligencji, opisanego na przykład w „Rodowodach niepokornych”...
Joanna Lichocka
Premier Tusk chce zatrzymać „śnieżną kulę” rosnących notowań PiS i słabnących wpływów PO–PSL. Próbuje przejść do kontruderzenia – mówi dr Tomasz Żukowski, socjolog i politolog z IPS Uniwersytetu Warszawskiego.   Okopy negatywnych emocji – bariera, która miała uniemożliwić przepływ elektoratu do PiS – opisane po raz pierwszy przez Pana, chyba już padły?   Niemniej bardzo długo istniały, służyły swoim twórcom. To także dlatego Platforma przez kilka lat utrzymywała sporą przewagę nad PiS. Znacząca część ludzi, których poglądy i tożsamości są bliskie Prawu i Sprawiedliwości (wolą publiczną służbę zdrowia od prywatnej, odrzucają wprowadzenie euro w miejsce polskiego złotego, czują silne związki z Kościołem), deklarowała wówczas poparcie dla PO. Od Prawa i Sprawiedliwości...
Joanna Lichocka
Władze w Warszawie śpiesznie ogłosiły, że Polska nie ma zamiaru angażować się w militarne rozwiązanie kryzysu syryjskiego. Nikogo to nie zaskoczyło – mimo przynależności Polski do NATO, Warszawa pod rządami PO konsekwentnie prowadzi politykę prorosyjską. Ale nie tylko o to chodzi – kraj jest w takim stopniu rozkładu, że nie ma już możliwości wzięcia udziału w takiej operacji.   Wyglądało to jednak przede wszystkim na gorliwe zapewnienie wschodniego sąsiada: my jesteśmy grzeczni. Ta decyzja polskich władz, że w żadną akcję militarną w Syrii Polska się nie zaangażuje, zbiegła się z wypowiedzią rosyjskiego eksperta Kremla. Michaił Aleksandrow z Instytutu Wspólnoty Niepodległych Państw w Moskwie napisał: „Rosja powinna jasno dać Zachodowi do zrozumienia, że za agresję wobec Syrii...
Joanna Lichocka
Bez względu na to, czy konflikt między Donaldem Tuskiem a Jarosławem Gowinem jest faktyczny czy iluzoryczny, świetnie wpisuje się w strategię ratowania Platformy. Poszedł silny sygnał do centroprawicowych wyborców, że nie muszą PO porzucać.   Kolejne sondaże są dla partii Tuska i jego samego dramatyczne. Niektóre z nich pokazują nawet 13-procentową przewagę PiS nad PO, a pracę premiera ocenia już krytycznie 70 proc. Polaków. Jednak dynamika strat partii rządzącej nie odpowiada dynamice wzrostu partii opozycyjnej. PiS wspina się wyraźnie wolniej, niż PO traci, choć poparcie dla partii Jarosława Kaczyńskiego rośnie nieprzerwanie. Opowieści o szklanym suficie, którego Prawo i Sprawiedliwość nigdy nie będzie w stanie przebić, tak by móc myśleć o tworzeniu rządu, można wyrzucić do kosza...
Joanna Lichocka
Wrócił PRL, mamy czasy komunistyczne – mówiła w TVN24 pasażerka pociągu, który przez kilkadziesiąt godzin stał na trasie Katowice–Bielsko-Biała, bo ktoś ukradł trakcję, wykoleiła się lokomotywa, działał tylko jeden tor, pociąg nie mógł jechać, a żadnego zastępczego transportu nie było. – Dawno nie miałam takiej przejażdżki – dodała jeszcze, a zdezorientowane lemingi wysłuchiwały tego zdania kilkakrotnie z ekranów telewizji. Zdanie miało moc – oddawało codzienność naszą powszednią.   Anonimowa pasażerka wyraziła to, co odczuwają Polacy – cofnęliśmy się w rozwoju. Zamiast „skoków cywilizacyjnych”, od których roi się w propagandzie PO, mamy postępujący rozkład państwa, jego podstawowych dla obywateli instytucji.   Percepcja selektywna   Kontakt z aparatem państwa jest...
Joanna Lichocka
Być może to czas wakacyjny sprawia, że politycy PO zaprzestali walk pod dywanem. Tłuką się już publicznie, bez skrępowania, na oczach Polaków.   Zrozpaczony tygodnik „Polityka” pyta na okładce: „Po co PO te wybory?”, a pracownicy TVN sami już nie wiedzą, do jakich tematów sięgać, by kryć rozsypywanie się partii. Chodzi nie tylko o Jarosława Gowina, choć on sam sprawia sporo problemów Donaldowi Tuskowi. Kolejne sondaże – Homo Homini dla Wirtualnej Polski, według którego PiS popiera 35 proc. Polaków, a PO 24 proc., oraz powtórzony kilka dni później przez tę samą pracownię dla „Rzeczpospolitej” i potwierdzający wysoką przewagę PiS (33,8 proc.) nad PO (25,6 proc.) – wywołują w szeregach Platformy całkiem dobrze widoczną panikę. Najpoważniejsza walka toczy się oczywiście między...
Joanna Lichocka
PO, po bankructwie haseł o „profesjonalizmie” i „modernizacji” jej rządów, powtarza slogan o „kolejnym skoku cywilizacyjnym”, który dzięki niej nadchodzi, nadszedł lub ma nadejść. W zestawieniu z tym, co każdy może zobaczyć w Polsce, brzmi to kabaretowo. PO nie ma wyjścia – chcąc utrzymać władzę, musi straszyć PiS-em, bo nie ma innego pomysłu, który mógłby zmobilizować wyborców III RP. Musi prowokować wydarzenia, które naprawdę wyborców przestraszą.   Ale nim na serio zacznie się operacja pod hasłem: PO jedyną siłą, która ochroni Polaków przed agresywną prawicą i jej bojówkami, Tusk musi odzyskać niekwestionowane przywództwo nie tylko w partii, ale i w całym obozie postkomunistycznym. Ma kłopot z ambicjami prezydenta Bronisława Komorowskiego, który nie pozostawia wątpliwości, że...
Joanna Lichocka
Rozbijanie wspólnoty to także rozbijanie materii, na której można się oprzeć, mobilizując własny elektorat. Gdy nie ma wartości wspólnych, nawet sprowadzonych do ciepłej wody w kranie, nie ma jak budować poparcia, bo odwoływanie się do prywatnych interesów i egoizmów jest spoiwem zbyt słabym. Establishment III RP zaczyna się tego dowiadywać   Gorączkowe łatanie dziury budżetowej, impas w ratowaniu wizerunku zagrożonej odwołaniem w referendum Hanny Gronkiewicz-Waltz czy trudne dla PO pytania programowe Jarosława Gowina to tylko część kłopotów, jakie w ostatnim czasie gnębią partię rządzącą. Jeden z nich wywołał też ostatnio Eugeniusz Kłopotek, poseł PSL do specjalnych poruczeń, mówiący głośno niewygodne dla koalicjanta słowa, gdy jego partia chce dać Platformie prztyczka w nos...
Joanna Lichocka
Najwyraźniej politycy PO znów doszli do wniosku, że PiS jest ich ostatnią deską ratunku. Tonąc w stolicy, chwytają się straszenia wyborców partią Jarosława Kaczyńskiego. Polacy mogli się ostatnio dowiedzieć, że referendum o odwołanie prezydent Warszawy Hanny Gronkiewicz-Waltz to „akcja polityczna, której współorganizatorem, a tak naprawdę inicjatorem, jest PiS”. Że na referendum idą tylko zwolennicy PiS-u, inni je bojkotują. Że owszem, były potknięcia komunikacyjne pani prezydent, ale PiS wykorzystuje je do swojej partyjnej gry. Nie tylko zresztą referendum jest czymś złym ze względu na swoją „pisowskość”. Jest także podejrzane prawnie. Otóż – przekonują z kamienną twarzą politycy PO – podpisy pod wnioskiem zbierały „opłacane hostessy”. Co z tego wynika? Oprócz tworzenia niejasnego...
Joanna Lichocka
Nie udał się liderowi PO zabieg, który miał potwierdzić jego bezdyskusyjne przywództwo w partii. Przeciwnie. Dyskusyjność ta jest bardziej widoczna.   Park przy Hali Wystaw Kapelusz w Chorzowie przegrodzony dwumetrowym, metalowym płotem. Kilkuset policjantów szczelnie otaczających teren zjazdu. Z psami, konno, na łódkach, a także w helikopterze. W policyjnych, opancerzonych samochodach i na motocyklach. Niektórzy w rynsztunku z pałkami i tarczami do rozpędzania tłumów. Tak obraduje władza, która wie, że jest znienawidzona. Która się boi.   Kordony policji   Polecenie musiało przyjść z samej góry. Nie jest dla nikogo z otoczenie premiera tajemnicą, że szef rządu bywa w stanach, które dalekie są od równowagi emocjonalnej. Mówiąc kolokwialnie – „sypie się”. Być może...
Joanna Lichocka
Wyniki wyborów samorządowych w Elblągu potwierdziły przewagę PiS, ale udowodniły także coś innego. Partia Jarosława Kaczyńskiego wciąż nie ma poparcia, które pozwalałoby na stabilne rządy i przeprowadzenie poważnych zmian w Polsce. Postkomuna utrzymuje (nadwątlone wprawdzie, ale jednak) status quo.   Brzmi to paradoksalnie, ale sukces kandydata PiS w „czerwonym” Elblągu, wynik, od którego zakręciło się w głowach niektórym politykom tej partii, jest triumfem… za małym. Otóż 36 proc. głosów oddanych na komitet wyborczy PiS i blisko 32 proc. na startującego z list PiS Jerzego Wilka nie oznacza wcale ani objęcia władzy w tym mieście, ani też – nawet gdyby kandydat PiS wygrał wybory na prezydenta miasta w drugiej turze – stabilnych rządów tej partii w mieście. Okazuje się, że mimo...
Joanna Lichocka
Rząd przyjął założenia budżetowe na przyszły rok. Teraz projekt ustawy trafi do sejmu. Od tego momentu ustawa w ciągu czterech miesięcy musi zostać uchwalona. Jeśli tak się nie stanie, prezydent będzie mógł rozwiązać sejm. Wygląda na to, że może to być jedyny ratunek dla Platformy, który uchroni ją przed podzieleniem losu AWS i UW. Oczywiście w ciągu kilku najbliższych miesięcy może wydarzyć się cud – trend się odwróci i PO znów zajmie miejsce partii cieszącej się największym poparciem. W polskiej polityce wiele rzeczy jest możliwych. Choć prawdopodobieństwo takiego obrotu sprawy to nie więcej niż 5 proc. Znacznie bardziej realistyczny jest scenariusz przeciwny – osuwania się PO w odmęty obciachu. Koło kibla Obciach to jedno z ważniejszych zjawisk w polityce – często...
Joanna Lichocka
Jarosław Gowin całkiem nieźle rozgrywa Donalda Tuska. Ma niewiele czasu, ale też nie ma go i premier. Stan PO nie daje wielkiego marginesu błędu jej liderowi. Lato będzie w tej partii gorące.   Platformę „zaczyna cechować buta, partyjniactwo i budzące wątpliwości moralne korzystanie z przywilejów władzy”. To słowa Jarosława Gowina z listu do członków PO. Trzeba powiedzieć, że zabrzmiały jak wypowiedzenie wojny liderowi partii. Większość polityków PO lojalnych wobec Donalda Tuska jednoznacznie i prawidłowo zdiagnozowało je jako zagrożenie. Propagandyści PO ogłosili Gowina „piątą kolumną”, a Stefan Niesiołowski stwierdził – choć bez zwyczajowego plucia jadem – że Gowina „kariera w PO jest skończona”. Jednak posłowie z ostatnich ław, ci, którzy przeliczyli sondaże na przyszłe mandaty...
Joanna Lichocka
Ten wielki i dumny Reytanowski krzyk – że nie będziemy niewolnikami dwóch mocarstw, że się na to nie godzimy – ten wielki krzyk nawet z jakimś małym rozlewem krwi połączony, no trudno – mógłby sprawić, że Polska przebudziłaby te wszystkie małe narody, które żyją wokół nas i które chcą wydobyć się spod władzy rosyjskiej albo spod władzy niemieckiej - z Jarosławem Markiem Rymkiewiczem rozmawia Joanna Lichocka.   Zdrada i zdrajcy – to jest główny temat Pana książki „Reytan. Upadek Polski”.  Wstrząsająca jest scena, gdy zdrajca sprzed blisko dwustu pięćdziesięciu lat, Adam Poniński, zmierza do Pałacu Namiestnikowskiego na Krakowskim Przedmieściu. Idzie, stukając kosturem o chodnik. Mija Krzyż i to, co było wokół niego – znicze, kwiaty, fotografie. Idzie między autobusami jadącymi...
Joanna Lichocka
Kłopotem PO jest jej lider. Wobec wciąż rosnącego niezadowolenia Donald Tusk powinien ustąpić ze stanowiska premiera. Ten najbardziej oczywisty manewr ratunkowy jest jednak dla PO niewykonalny. Premier słusznie boi się politycznego niebytu.   Znamy to dobrze z niedawnej historii. Dokładnie tak samo zachowywał się lider SLD Leszek Miller, który po aferze Rywina nie był w stanie przez wiele miesięcy ustąpić ze stanowiska premiera, mimo czytelnych sygnałów, że takie przełamanie kryzysu mogłoby ratować ówczesny obóz władzy. Problemem Millera było nie tyle kurczowe trzymanie się stanowiska, ile strach, że nie ma dokąd odejść. Ustąpienie szefa rządu i potem lidera SLD oznaczało – historia pokazała, że słuszny był ten lęk – kilkuletni polityczny niebyt. Co mi zrobisz, jak mnie złapiesz...

Pages