Damian Szymczak

Damian Szymczak
Doskonałe miejsce na pokazówkę Bardzo możliwe, że dlatego postanowiono urządzić w Lubinie pokazówkę. Nadawał się do tego doskonale – właśnie przez nieustający silny opór społeczny, organizowany przez napływowych, młodych ludzi. Poza tym miasto było stosunkowo niewielkie, nie zaglądały tam zagraniczne ekipy telewizyjne czy zachodni dziennikarze. Lokalne władze przygotowywały się do konfrontacji z Solidarnością od wielu miesięcy. Na mocy zarządzenia komendanta Milicji Obywatelskiej województwa legnickiego z 19 maja 1981 r. w KWMO na wypadek poważnego zagrożenia lub naruszenia porządku i bezpieczeństwa publicznego w województwie legnickim powołano sztab do kierowania działaniami jednostek Milicji Obywatelskiej i Służby Bezpieczeństwa. Strzelali wprost do ludzi Od początku...
Damian Szymczak
Obalić okupacyjne władze W pierwszych dniach stycznia 1940 r. do miasta przybyło dwóch oficerów podających się za reprezentantów niesprecyzowanego „lwowskiego centrum”. Byli to instruktor z Centrum Wyszkolenia Kawalerii w Grudziądzu por. Janusz Kowalski oraz ppor. Woszczyński (według innych Wołoszański lub Wołszyński) z Żółkwi. Zamieszkali w lokalu Aleksandry Wasilewskiej, gdzie wynajmował też pokój dowódca „Orła Białego” ppor. Malawski. Wieczorem 9 stycznia w mieszkaniu odbyło się zebranie przywódców czortkowskiego podziemia, w którym oprócz gospodarzy i dwóch przyjezdnych oficerów uczestniczyli komendant Młodej Polski Jerzy Kolouszek oraz kilku uczniów starszych klas miejscowego gimnazjum. Malawski poinformował zebranych, że: „przed naszą organizacją stoi opanowanie Czortkowa. Jeśli...
Damian Szymczak
Później, w czasie wojny, Polacy wcieleni do niemieckiego wojska przekonali się, że nie tylko gospodarzyć, ale i walczyć potrafią lepiej od Prusaków. Nie brakowało jednostek, gdzie Polacy należeli do najlepszych, najczęściej odznaczanych żołnierzy. Wszystko to musiało budzić w Wielkopolanach poczucie dumy. Dumy, która z czasem przekształciła się w przekonanie, że jeśli wykorzystają nadarzającą się szansę, to pokonają wroga i wyzwolą swoją prowincję. Nie tylko Polak wrogiem, ale i każdy katolik Militaryzm niemiecki zamierzał sobie podporządkować wszystko co nie niemieckie. Z kolei Bismarck przedstawiany jest jako wielki Polakożerca. Oczywiście, że do naszych przodków nastawiony był zdecydowanie negatywnie. Lecz i tu trzeba dodać, że „żelazny kanclerz” był przede wszystkim wrogo...