Brat wiedział, że jest śmiertelnym wrogiem

Co Pan sądzi o pomyśle krążącym w niektórych prawicowych kręgach, by te wybory wygrać, ale władzy nie brać. Oddać ją Platformie – niech się skompromituje do końca – a później wygrać tak mocno jak Fidesz na Węgrzech. Opowieści, że nie chcemy rządzić po wyborach, to jak to już kiedyś mówiłem – fantastyka publicystyczna. Jeśli Tusk jeszcze trochę porządzi, to w Polsce będzie naprawdę nieciekawie. Poza tym jestem przekonany, że gdy Platforma po wyborach ponownie obejmie władzę, to dołoży wszelkich...
[pozostało do przeczytania 93% tekstu]
Dostęp do artykułów: