Ekonomia pod falą

Dodano: 23/03/2011 - Nr 12 z 23 marca 2011

Światowi ekonomiści szacują, że trzęsienie ziemi, tsunami i nuklearny kryzys w Japonii przyniosły tej trzeciej na świecie gospodarce ogromne straty. Ale jeszcze jest za wcześnie, aby nawet w przybliżeniu ocenić skutki katastrofy zarówno w Japonii, jak i w całej gospodarce światowej. W ciągu najbliższych miesięcy znacząco spadnie japońska produkcja. Sieć dróg i portów wyspy Honsiu stanowiąca niezawodny łańcuch dostaw jest zupełnie zniszczona. – Nawet gdybyśmy zdołali coś wyprodukować, nie bylibyśmy w stanie tego dostarczyć – powiedział rzecznik Hondy.Po kataklizmie chińska gospodarka prześcignęła Japonię Japonia ma deficyt energii elektrycznej, której ponad 30 proc. dostarczały elektrownie jądrowe. Po ostatniej katastrofie konieczne będzie zamknięcie niektórych z nich i restrykcje w zaopatrzeniu w energię. Gdyby nie ten deficyt, w drugiej połowie 2011 r. Japonia mogłaby wejść w fazę szybkiej odbudowy wymagającej wielu inwestycji, stymulujących duży wzrost

     
7%
pozostało do przeczytania: 93%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze