Przekaż 1,5% na media Strefy Wolnego Słowa. Dziękujemy! Przekaż TERAZ » x

Jednym głosem

Dodano: 12/08/2011 - Nr 32 z 10 sierpnia 2011
Reżyseria „lepszych czasów” Następnego dnia, po widowiskowym powrocie z Dolomitów, Donald Tusk występując w roli polskiego męża stanu, oświadczył: „Raport MAK nie jest kompletny. Zwrócimy się do Rosji o wspólną wersję raportu”. Deklaracja Tuska wydawała się całkowicie niedorzeczna, ponieważ szefowa MAK-u podczas prezentacji w Moskwie stwierdziła, że „raport niezależnej komisji jest ostateczny, a zostaje opublikowany z polskimi uwagami. Forma wspólnego raportu w standardach konwencji chicagowskiej nie jest przewidziana”. Mimo tych twardych słów premier rządu oznajmił, że zgodnie z konwencją chicagowską prześle prośbę do Rosjan o rozmowy w sprawie „uzgodnienia wspólnej wersji raportu”. Gdyby to się nie udało, Tusk zapowiadał dalsze kroki: „Jeśli rozmowy z Rosją nie doprowadzą do wspólnego stanowiska, możliwe będzie odwołanie się do instytucji międzynarodowych. Mam jednak nadzieję, że dojdzie do porozumienia z Rosjanami”. Jakby dla wsparcia tego oświadczenia, następnego
     
9%
pozostało do przeczytania: 91%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze