Prezydent Kaczyński miał oddać Katyń do Trybunału w Hadze

Dodano: 22/03/2011 - Nr 12 z 23 marca 2011

Niemal całe opracowanie dr. Leszka Pietrzaka i Michała Wołłejko została opublikowana w listopadzie ub.r. w miesięczniku „Nowe Państwo”. Niestety nie znalazł się w nim ostatni, piąty rozdział, ponieważ nie wyraził na to zgody gen. Stanisław Koziej, obecny szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego. Taka decyzja nie dziwi, zważywszy na obecną politykę prezydenta Bronisława Komorowskiego i podległego mu BBN. Przecież to Bronisław Komorowski i Stanisław Koziej zaprosili na XX-lecie BBN byłego generała KGB Nikołaja Patruszewa, który jest znany z antypolskich wypowiedzi w czasach, gdy polskim premierem był Jarosław Kaczyński. Biorąc pod uwagę treść ostatniego rozdziału, staje się zrozumiałe, dlaczego całkowicie podporządkowani Moskwie obecni gospodarze Belwederu i BBN nie zgodzili się na publikację tego dokumentu. Zakładany przez pracowników BBN negatywny scenariusz, mający skutkować szukaniem sprawiedliwości w Hadze i w ONZ, spełnił się – Rosja nadal neguje, że Katyń był ludobójstwem. Poniżej
     
12%
pozostało do przeczytania: 88%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze