Peru też stawia na Rosję?

Dodano: 26/07/2011 - Nr 30 z 27 lipca 2011

A jak zareagował główny zainteresowany, prezydent elekt? Był akurat z wizytą w USA (spotkał się m.in. z Barackiem Obamą), więc wiadomości o bracie były dla niego wielce kłopotliwe. Nie chciał ich komentować. Dopiero po powrocie do kraju zaprzeczył, że wysłał brata do Rosji. A Gana Peru zawiesiła Alexisa w prawach członka (był wysokim rangą działaczem partii). Trzeci z braci Humala, Ulises, powiedział, że Alexis mógł pojechać do Rosji za aprobatą partii, a bez wiedzy prezydenta elekta. Być może liczono na większą dyskrecję strony rosyjskiej. Trudno wyobrazić sobie, żeby młodszy Humala na własną rękę negocjował w Moskwie, a tym bardziej, że Rosjanie rozmawialiby z kimś reprezentującym wyłącznie samego siebie. Tymczasem wiadomo, że Ollanta Humala zapowiada rewolucję w polityce gazowej Peru. W kampanii grał na silnym sprzeciwie społecznym wobec eksportu surowca z Peru, co pomogło mu wygrać z centroprawicową rywalką Keiko Fujimori. Poza tym jako lewicowy populista-nacjonalista w stylu
     
79%
pozostało do przeczytania: 21%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze