Pop-powstanie Warszawskie

„Powstańcze” landrynki

Rok później kapela Lao Che wydała genialny, i chyba do dziś nieprześcigniony album „Powstanie Warszawskie”, po którym na dobre rozpoczęła się kariera sierpniowego zrywu w popkulturze. – Wielkie wydarzenia historyczne, takie jak Powstanie Warszawskie, wymagają wyjątkowego ujęcia i dotarcia do szerokich rzesz odbiorców – mówił Jan Ołdakowski, dyrektor Muzeum Powstania Warszawskiego. Jego zdaniem, oba te warunki spełnia kultura masowa. Ta zaś rządzi się swoimi prawami.

Trudno w niej o miejsce na patos czy typowo rocznicowe zadęcie. Niby to dobrze, ale każdy medal ma dwie strony. I tak, prócz piosenek z patriotycznymi tekstami czy
[pozostało do przeczytania 85% tekstu]
Dostęp do artykułów: