Białoruś - Internetowa rewolucja po białorusku

Kiedy 7 czerwca podniesiono ceny paliwa o 30 proc., a była to już czwarta w tym roku podwyżka (w sumie o 65 proc.!), tego samego dnia ok. 1,5 tys. kierowców zablokowało centrum Mińska. Milicja była bezsilna, bo wielu udawało, że popsuło im się auto, zaś odholowanie uniemożliwiał gigantyczny korek. To była jedna z pierwszych akcji zwołanych przez sieci socjalne w internecie.

Najbardziej znana jest jednak „rewolucja przez sieć społeczną”. Co kilka dni w Mińsku i innych miastach zbierają się milczące tłumy. Nie wysuwają żadnych postulatów politycznych, nie posługują się żadną symboliką, tylko ograniczają się do pochodów przerywanych oklaskami. Akcja jest coraz popularniejsza: 8
[pozostało do przeczytania 64% tekstu]
Dostęp do artykułów: