Państwo dysfunkcyjne

Dodano: 05/07/2011 - Nr 27 z 5 lipca 2011

Obecnie w Instytucie Jagiellońskim pracujemy nad raportem, który będzie poruszał także to zagadnienie. Nasza wstępna diagnoza jest taka, że osiem miesięcy, a więc nawet nie połowa tego, co zajęło wprowadzenie e-myta w znacznie mniejszej i generalnie lepiej zorganizowanej Austrii, to stanowczo zbyt krótki i nierealny okres. Niestety, z tym problemem borykamy się coraz częściej także przy innych projektach infrastrukturalnych. Koronnym przykładem jest absolutnie nierealna, w moim przekonaniu, budowa elektrowni atomowej w Polsce przed 2020 r., głośno zapowiadana wiosną tego roku. To znaczy, samej budowy może się i dokona, ale na przyłączenie do istniejących sieci energetycznych, czy wykształcenie właściwie od podstaw profesjonalnej kadry już bym nie liczył.Można odnieść wrażenie, że kalendarz inwestycji infrastrukturalnych jest układany pod daty, a nie pod realne możliwości. Czy zamiast ogłaszać, że coś zostanie oddane 1 lipca 2011 lub na EURO 2012, nie lepiej wstrzymać się od
     
27%
pozostało do przeczytania: 73%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze