Zabójstwo (prawie) na żywo

Film sam w sobie jest przestępstwem. Pratchett wiedząc, że brytyjski miliarder chce popełnić wspomagane samobójstwo, powinien – zgodnie z brytyjskim prawem – zrobić wszystko, by mu w tym przeszkodzić. Za „wszystko” trudno zaś uznać udanie się z kamerą i filmowanie śmierci. Z tego zaś jednoznacznie wynika, że sam film jest efektem przestępstwa. Promuje coś, co jest nie tylko sprzeczne z prawem, ale też głęboko niemoralne. Pratchett powinien więc zwyczajnie zostać skazany (co – notabene – utrudniłoby mu samobójstwo). Do tego jednak zapewne nie dojdzie.

Zabawnie brzmią też zapewnienia, że autorom chodziło o to, by wznowić debatę o eutanazji. Po pierwsze, jest całkowicie jasne, że debata nad zabijaniem chorych nie jest niczym wartościowym, nie ma zatem powodów, by ją prowadzić. Po drugie, film przedstawiający mord jest czymś dwuznacznym moralnie, rodzi bowiem pytanie, czy filmowiec powinien w takiej sytuacji zajmować się kręceniem czy też ratowaniem człowieka. Warto posłużyć się analogią, by lepiej zrozumieć, dlaczego argument, że film ma znaczenie pozytywne, odradza dyskusję nad zabijaniem, jest absurdalny. Otóż wyobraźmy sobie, że jakiś „filmowiec” postanawia zrealizować film o tym, jak jakiś paskudny bankier żydowskiego pochodzenia trafia do obozu śmierci. I tam zostaje zagazowany. Wszystko opatrzone jest migawkami przedstawiającymi, jak źle traktował swoich pracowników, i opiniami, że mu się to zwyczajnie należało. Autorzy zapewnialiby oczywiście, że nie opowiadają się po stronie zabójców, ale chcą jedynie wznowić dyskusję nad obozami śmierci. Co byśmy wówczas zrobili? Czy wybuchłby skandal?

Nie mam wątpliwości, że tak. I bardzo dobrze. Ale w sytuacji analogicznej, w której wracamy do zabijania chorych i niepełnosprawnych, nic takiego się nie dzieje. Medioznawcy, publicyści, naukowcy z poważnymi minami debatują nad tym, czy to pomoże w dyskusji nad śmiercią, czy przełamie pewne tabu. Część jest lekko zniesmaczona, ale większość dostrzega w...
[pozostało do przeczytania 43% tekstu]
Dostęp do artykułów: