Białoruś. Krach łukanomiki

Można powiedzieć, że Łukaszenka sam sobie winien. Popsuł stosunki z Zachodem brutalnymi represjami po grudniowych wyborach prezydenckich i teraz, gdy desperacko chce redukować rosnącą zależność od pożyczek z Moskwy i gospodarczego podporządkowania wielkim rosyjskim koncernom. Nie ma do kogo zwrócić się na Zachodzie o pieniądze na przetrwanie reżimu.

Pomoc finansowa w połączeniu z izolacją Białorusi da Moskwie większą kontrolę nad białoruskim systemem politycznym i gospodarką, zwłaszcza w infrastrukturze energetycznej, co potem przełoży się też na zwiększenie przewagi Rosji nad sąsiadami Białorusi, zwłaszcza Polską i krajami bałtyckimi.

Rosja najpierw długo droczyła
[pozostało do przeczytania 50% tekstu]
Dostęp do artykułów: