Bez echa w Ameryce

Dodano: 01/06/2011 - Nr 22 z 1 czerwca 2011

Analitycy ośrodka badawczego Stratfor, komentując wizytę Baracka Obamy w Polsce, podkreślali, że od 2008 r. stosunki polsko-amerykańskie uległy ochłodzeniu. Zdaniem komentatorów, wiąże się to z odzyskiwaniem od 2008 r. pozycji przez Rosję w niektórych regionach świata przy uwikłaniu w tym czasie Stanów Zjednoczonych w konflikty na Bliskim Wschodzie. Spodziewano się, że po wizycie Baracka Obamy w Warszawie może nastąpić nieznaczne ich ocieplenie. Nie stało się to przy uprzedniej okazji, gdy w Waszyngtonie wizytę składał prezydent Bronisław Komorowski. „Postrzegana jest ona w Warszawie w dużej mierze jako porażka” – zauważają analitycy Stratfor. Komentatorzy tego ośrodka nie kreślą wyraźnych podziałów na polskiej scenie politycznej, a kroki podejmowane przez Polskę jako kraj przypisują aktualnie rządzącej konfiguracji. Przykładem może tu być traktowanie polskiego ministra finansów Jacka Rostowskiego jako gorącego przeciwnika przystąpienia Polski do strefy euro, a premiera Tuska i
     
58%
pozostało do przeczytania: 42%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze