Prawda jest naszą siłą

Msze do końca roku

Do końca roku w archikatedrze św. Jana w Warszawie zostały zamówione msze w intencji śp. prezydenta RP prof. Lecha Kaczyńskiego, jego małżonki Marii oraz wszystkich ofiar smoleńskiej katastrofy. Msze będą odprawiane każdego 10 dnia miesiąca o godzinie dziewiętnastej.

– Dopóki nie pojawi się możliwość poznania prawdy, co stało się w Smoleńsku, będziemy się modlić w miesięcznice katastrofy i będziemy organizować Marsze Pamięci – mówią organizatorzy.

Na ostatniej mszy św. zgromadziły się tłumy: kościół był przepełniony, wierni gromadzili się także przed katedrą. Mszę koncelebrowało kilkunastu księży, a kazanie wygłosił ks. Bogdan Bartołd, proboszcz katedry. Na koniec zaprosił wiernych na wszystkie msze do końca 2011 r.

Podczas mszy intencje czytały dzieci, harcerze, artyści, młodzież i naukowcy. Modlono się m.in. za prześladowany Kościół i chrześcijan, za parę prezydencką i ofiary katastrofy, pomordowanych Żołnierzy Wyklętych, dziękowano za dar beatyfikacji Jana Pawła II. Jeden z młodych ludzi prosił także o modlitwę w intencji wszystkich rządzących, prosząc o łaskę przemiany serc, aby potrafili stanąć w prawdzie, nie szukając własnych korzyści politycznych i prywatnych, ale służyli narodowi, szanując wolność sumienia, wyznania, prawa do godnego życia i prawdy.

W ostatniej intencji proszono o „prawdę i uczciwość w każdym wymiarze naszego życia, w wyjaśnieniu przyczyn tragedii smoleńskiej. Aby duch prawdy na nowo dał sens słowom: godność, narodowa duma, honor, i ożywił świadomość, że jesteśmy dziedzicami wielkiego doświadczenia wieków – świętości i miłości”.

Po mszy, przed wyruszeniem marszu, organizatorzy i służba porządkowa apelowali o spokój.

– Wiemy, że możemy być prowokowani, nie dajmy się ponieść emocjom – mówili.

Tysiące w Marszu Pamięci

Uczestnicy marszu nieśli ze sobą transparenty, na których były hasła...
[pozostało do przeczytania 62% tekstu]
Dostęp do artykułów: