Cud mniemany, czyli budżet 2012

Budżet na 2012 r. ma być uchwalony latem tego roku. Minister finansów Jan Rostowski zapowiada, że prace parlamentarne nad tym dokumentem zakończą się do końca lipca. Rząd tłumaczy, że chce zdążyć przed rozpoczęciem kampanii wyborczej, co oznacza skrócenie czasu prac o połowę. To niejedyny ambitny zamiar budżetowy – minister finansów zapowiada cud: jak wynika z niezatwierdzonego jeszcze projektu, w 2012 r. deficyt budżetowy spadnie poniżej 35 mld zł. Przy braku większych cięć i bez większej podwyżki podatków… Z wyjątkiem rezerwowej opcji – podniesienia VAT do 25 proc.

Ale w tej sprawie panuje milczenie. Kolejny zadziwiający pomysł to wprowadzenie reguły wydatkowej dla

[pozostało do przeczytania 93% tekstu]
Dostęp do artykułów: