Posłaniec Bożego Miłosierdzia

Ogień miłosierdzia z Łagiewnik Jadwiga Jaworska przyszła na czuwanie z synem Mateuszem, tegorocznym maturzystą. Chłopak jest nieśmiały. Woli, żeby w ich imieniu mówiła matka. – Jesteśmy jedną z bardzo wielu polskich rodzin, które czują się szczególnie związane z Janem Pawłem II. Gdy Ojciec Święty po raz pierwszy przyjechał do Polski, nosiłam Mateusza pod sercem. Chodziłam śladami papieża, a on, chyba na Agrykoli, udzielił błogosławieństwa kobietom w stanie błogosławionym. Miałam wrażenie, że mówi do mnie i do mojego nienarodzonego synka. Tak zaczęła się obecność Błogosławionego w życiu naszej rodziny. Tak zwyczajnie i jednocześnie niezwykle – mówi matka Mateusza. Na telebimie ukazuje się wizerunek Jana Pawła II. Wsłuchujemy się w jego słowa: „Boże miłosierdzie najpełniej wypełnia
12%
pozostało do przeczytania: 88%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Interesuje Cię pakiet wielu subskrypcji? Napisz do nas redakcja@www.gazetapolska.pl

W tym numerze