Osiem tysięcy lat w kieliszku

FOT. ADOBESTOCK, PIXABAY, WIKIPEDIA, FACEBOOK
FOT. ADOBESTOCK, PIXABAY, WIKIPEDIA, FACEBOOK
Dodano: 06/10/2026 - Nr 41 z 07 października 2026

Wrzesień i październik to czas wzmożonej pracy w winnicach na całym świecie. Wytwarzanie winogronowego trunku sięga tak dawnych czasów, że nie wiadomo już, kto pierwszy rozpoczął ten proces. A cała sprawa obrosła różnymi mitami. We współczesności trwa zacięta kłótnia o to, komu powinniśmy dziękować za wino. 

Polacy nie są narodem, który szczególnie przepada za winem. Przez lata sam reprezentowałem ten trend. Awersja do tego trunku była spowodowana specyficznym alkoholowym eksperymentem. Dość powiedzieć, że skończył się on obrzydzeniem do wina i kokosów. Minęło ono po dekadzie. Nie o mnie jednak będzie ten tekst. Faktem bowiem jest, że wino zaczyna powoli zdobywać popularność nad Wisłą. Powstaje u nas coraz więcej winnic. Jeszcze 15 lat temu było ich w Polsce zaledwie około 20. Zajmowały 36 ha. W 2026 roku mieliśmy już 724 plantatorów winorośli, którzy obsadzili ponad tysiąc hektarów. Nadal liczba ta nie jest najwyższa, a biorąc areał w skali świata – przekraczający 7 mln ha

     
10%
pozostało do przeczytania: 90%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów oraz lektora na gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas [email protected]

W tym numerze