Śpiew daje znacznie więcej, niż zabiera

FOT. FACEBOOK
FOT. FACEBOOK
Dodano: 08/09/2026 - Nr 37 z 09 września 2026

– Polska zajmuje w moim sercu miejsce szczególne. Najbardziej zapada mi jednak w pamięć nie jakieś konkretne wydarzenie, lecz niezwykła reakcja widowni: skupienie, cisza w najbardziej intymnych momentach, a potem niesamowity entuzjazm na koniec. Szczególnie poruszający był dla mnie również występ w Gdańsku – mieście o tak fascynującej historii i tak silnej tożsamości kulturowej – mówi Andrea Bocelli.

Pierwszy raz rozmawialiśmy sześć lat temu, po Pana słynnym koncercie „Music for Hope” w pustej Katedrze Duomo w Mediolanie, podczas pandemii koronawirusa. Wspomniał Pan wtedy, że śpiew nigdy Pana nie męczy. Jest Pan teraz w środku trwającej blisko rok trasy koncertowej „Romanza – 30th Anniversary World Tour”, upamiętniającej 30-lecie wydania przełomowego albumu „Romanza”. Na trasie są: Europa, Ameryka Północna i Bliski Wschód. Czy to naprawdę możliwe, by przez cały ten, jakże wymagający, czas odczuwać wyłącznie czystą satysfakcję?

Zawsze uważałem śpiew nie za ciężar,

     
22%
pozostało do przeczytania: 78%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów oraz lektora na gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas [email protected]

W tym numerze