Czy „Tarcza Wschód” obroni Tuska przed trudnymi pytaniami

Dodano: 01/09/2026 - Nr 36 z 02 września 2026

Przyjęty 10 czerwca 2024 roku „Narodowy program odstraszania i obrony – Tarcza Wschód” zakładał jego ukończenie w 2028 roku. Teoretycznie jesteśmy więc na półmetku, a stan prac daleki jest nawet od 25 proc. realizacji. W tym czasie władza zaciąga niemieckie kredyty, odcina się od udziału Polski w Nuclear Sharing i oddaje baterie Patriot na Ukrainę. Tarcza Wschód zdaje się chronić nie Polskę przed Rosją, ale rząd Donalda Tuska przed trudnymi pytaniami o prawdziwe cele obronnościowe tej władzy.

Tak jak Polska miała zrobić wszystko, by złapać zabójcę sierżanta Mateusza Sitka (a nie uczyniła nic), tak teraz państwo Tuska będzie chronić, bronić i dbać „o każdy metr kwadratowy obszaru Rzeczy- pospolitej”. Tak przynajmniej zapewniał na konferencji prasowej w Sztabie Generalnym WP wicepremier Władysław Kosiniak-Kamysz w maju 2024 roku, prezentując program „Tarcza Wschód”. Projekt na pewno się przydał na licznych konferencjach prasowych i imprezach pokazowych – na poligonie w 

     
11%
pozostało do przeczytania: 89%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów oraz lektora na gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas [email protected]

W tym numerze