Holocaust Polaków

Dodano: 01/09/2026 - Nr 36 z 02 września 2026

Już od 2 września 1939 roku na Mierzei Wiślanej Niemcy uruchomili jeden z najcięższych obozów II wojny światowej – KL Stutthof – w celu „ostatecznego rozwiązania kwestii polskiej” – holocaustu Polaków. Droga do Stutthofu mojego Ojca, Tadeusza Płużańskiego, wiodła przez wojnę obronną (jako ochotnika 77. Pułku Piechoty, ciężko ranny w bitwie o Janów Lubelski 29 wrześ­nia 1939 roku), konspirację w Polskiej Ludowej Akcji Niepodległościowej i Tajnej Armii Polskiej (przełożonym był Witold Pilecki). W KL Stutthof Tato został numerem 10 525. We wspomnieniach „Z otchłani” pisał, że z nazwy koncentracyjny Stutthof faktycznie był obozem śmierci. Przeżył m.in. karną kompanię – 16 więźniów ciągnęło wielki folwarczny wóz wyładowany drewnem; kto upadł, tego dobijano. Przeżył też wielogodzinny apel, kiedy cały obóz stał na mrozie po ucieczce dwóch więźniów. Za kradzież grochu – z głodu – oprawcy chcieli Go utopić w korycie. Od śmierci uratował Ojca ksiądz Sylwester Niewiadomy, przeor oo.

     
44%
pozostało do przeczytania: 56%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów oraz lektora na gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas [email protected]

W tym numerze