Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

Jak się żyje w białoruskim łagrze? Najmroczniejsza strona reżimu

Dodano: 21/07/2026 - Nr 30 z 22 lipca 2026

Filmy dokumentalne albo reportaże na temat Korei Północnej biją w internecie rekordy popularności, fascynując widzów swoją egzotyką, skalą zniewolenia i rachitycznością systemu. Tymczasem nieopodal geograficznego centrum Europy, na Białorusi, Alaksandr Łukaszenka co prawda nie ma statusu Kim Dzong Una, ale od sześciu lat dokręca śrubę swojej dyktatury. Śmiało można pisać o białoruskich łagrach, które wywołują obojętność podobną do dawnych opisów Aleksandra Sołżenicyna.

W Polsce żyje ponad 200 tys. Białorusinów, można ich zapytać. Największa fala imigracji przyszła w 2020 roku, gdy nie udało się, mocą społecznego sprzeciwu, obalić reżimu. Młodzi, starzy, kobiety, mężczyźni, zwłaszcza ci, którzy choćby tylko wyszli na ulicę, nawet na spacer latem 2020 roku, do dziś mają traumy i psychiczny defekt w poczuciu własnej wolności. Pavel ma 23 lata, jest studentem i fotografem. Poprosiłem go, by zrobił zdjęcia do mojego reportażu na temat studenckich protestów w Krakowie – wrócił po

     
11%
pozostało do przeczytania: 89%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów oraz lektora na gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas [email protected]

W tym numerze