Wojna z Zachodem trwa

Dodano: 03/01/2017 - Nr 1 z 4 stycznia 2017

Tomasz Terlikowski \ Walka o dusze

Ani miejsce, ani czas, ani forma zamachu w Stambule nie były przypadkowe. Terroryści, wybierając takie, a nie inne okoliczności, niezmiernie mocno pokazali, do czego dążą i jakie są ich cele Zacznijmy od sylwestra. Nie ma wątpliwości, że ten chrześcijański z ducha, związany ze średniowieczną apokaliptyką zwyczaj (choć obecny w formie świętowania Nowego Roku, odrodzenia rzeczywistości w wielu kulturach) całkowicie się zlaicyzował i zglobalizował. A jednak pozostaje, i co do tego nie ma wątpliwości, symbolem zachodniej, liberalnej, zglobalizowanej kultury. Uderzenie w ludzi, którzy bawią się w tym czasie (często przebywających na krótkich urlopach, bo na imprezie w Stambule było wielu turystów), jest zatem atakiem na kulturę zabawy, konsumpcji, zachodniej globalizacji. Ma ją zastraszyć, pozbawić radości, odebrać jej (naiwne, by nie powiedzieć głupie) przekonanie nie tylko o bezpieczeństwie, lecz także o swoistej nieśmiertelności. I to się powoli udaje. Trudno uznać za
     
31%
pozostało do przeczytania: 69%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze