Jugendamt chciał odebrać miesięczne dziecko

Dodano: 20/12/2016 - Nr 51 z 21 grudnia 2016

KONIEC SYSTEMU \ Polska rodzina uciekła z Niemiec

Miesięczna Gabrysia miała trafić do rodziny zastępczej. Tak zadecydowali urzędnicy Jugendamtu, którzy chcieli odebrać dziecko matce jeszcze w szpitalu. Ojciec wywiózł maleństwo w ostatnim momencie do Polski. Dziś cała rodzina mieszka już w ojczyźnie Niemieckie urzędy do spraw dzieci i młodzieży Jugendamty powstały w Niemczech w latach 20. XX wieku jako instytucje opiekujące się trudną młodzieżą, zdeprawowaną w wyniku wojny. Po dojściu do władzy Hitlera Niemcy włączyli sieć tych placówek do swojego systemu wychowawczego. Obecnie działalność Jugendamtów znajduje się w gestii niemieckich krajów związkowych (landów). W rzeczywistości pracownicy tych instytucji często bezwzględnie ingerują w prywatność rodzin, odbierając im nawet maleńkie dzieci. Trafiają one do rodzin zastępczych, a biologiczni rodzice muszą płacić za ich utrzymanie. Niezależnie od tych wpływów Jugendamty otrzymują dotacje m.in. od państwa. W sumie budżet tej organizacji to miliony euro rocznie. Początek
     
14%
pozostało do przeczytania: 86%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze