W dzielnicy śmieciarzy

Dodano: 14/12/2016 - Nr 50 z 14 grudnia 2016

Ryszard Czarnecki \ Widziane z Brukseli

Przywożą tu śmieci z całego Kairu. Tu są sortowane, przetwarzane, utylizowane. Dzięki śmieciom powstały nawet fortuny Jest taka dzielnica. Choć ci, którzy tam mieszkają, bardzo nie lubią, jak się tak to określa. Wolą mówić, że są „z Mukatta”. Tak nazywa się wzgórze. Ale to naciągane. Dzielnica Mukatta istnieje naprawdę, jednak to ekskluzywna część stolicy i mieszkają tu bogacze, a nie śmieciarze. Ale można też używać neutralnej nazwy Dzielnica Jam. Ona nikogo nie pozycjonuje, a oddaje istotę rzeczy. To przecież w tym miejscu były przez lata kamieniołomy. Gdzie jest ta dzielnica? W Kairze. Właśnie stamtąd wracam. Piszę te słowa w samolocie do Polski. Byłem w „dzielnicy śmieciarzy”. To część egipskiej stolicy. Mieszkają tu głównie nasi bracia chrześcijanie, Koptowie. Prezydent Naser utworzył tu w 1969 r. swoiste getto dla przybyszy z południowego Egiptu, którzy osiedlali się w nim w latach 60. i 70. Na obrzeżach są tu dwa meczety, ale widać głównie Koptów. Mają tu trzy
     
30%
pozostało do przeczytania: 70%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze