Bohaterki z Gołdapi

Dodano: 13/12/2016

KONIEC SYSTEMU \ Junta Jaruzelskiego wobec kobiet

Gołdap. W czasach PRL-u mieścił się tutaj ośrodek wczasowy Radiokomitetu. Położony w środku lasu był idealnym miejscem na wypoczynek ludzi radia i telewizji, którzy chcieli pobyć z dala od publiczności. W stanie wojennym ośrodek stał się miejscem internowania ponad 460 kobiet z całej Polski – działaczek opozycji niepodległościowej. W Gołdapi były przetrzymywane m.in. Ewa Tomaszewska, Anna Walentynowicz, Grażyna Najnigier z d. Małecka, Hanna Natora-Macierewicz i Maria Peisert-Kisielewicz – Internowanie pozostawiło w nas trwały ślad. Każda z nas to odchorowała, jedna mniej, inna bardzo poważnie – mówi Grażyna Najnigier, która w Gołdapi przebywała od 15 stycznia do 1 lipca 1982 r. Kobiety w Gołdapi były 24 godziny na dobę pilnowane przez żołnierzy i funkcjonariuszy Milicji Obywatelskiej. Cyklicznie przesłuchiwali je funkcjonariusze Służby Bezpieczeństwa. Z daleka od rodzin, były poddawane presji psychicznej, a w pierwszych dniach internowania nie wiedziały, co się dzieje
     
10%
pozostało do przeczytania: 90%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze