Pozwólcie dzieciom przychodzić do mnie

Dodano: 08/11/2016

Tomasz Terlikowski \ Walka o dusze...

„Pozwólcie dzieciom przychodzić do mnie” – powiedział Jezus. A Jego słowa – warto pamiętać – pozostają aktualne Te słowa przypomniały mi się przy okazji lektury doniesień o pewnym księdzu, który gdy zobaczył, że chłopiec chce podnieść upadającą na ziemię konsekrowaną Hostię, dał mu po twarzy. Rodzice dziesięciolatka nie zdzierżyli i wnieśli sprawę do sądu, a ten – i to w dwóch instancjach – skazał księdza na grzywnę. Kapłan dowodził, że w istocie nikogo nie pobił, jedynie bronił Eucharystii przed profanacją i dyscyplinował chłopca, jednak sąd nie dał temu wiary. Historia ta dowodzi, że niestety sutanna ani nawet ornat nie bronią przed głupotą i chamstwem. Chłopiec, warto to sobie uświadomić, zrobił to, co powinien zrobić każdy katolik, i za co podziwialiśmy – słusznie – prezydenta Andrzeja Dudę, czyli rzucił się, by ratować zagrożoną profanacją Eucharystię. Ale chłopiec za to, za co prezydent był podziwiany i chwalony, został ukarany. I nie ma co ukrywać, że bardzo
     
44%
pozostało do przeczytania: 56%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze