Eliasz udręczonego narodu

ŚWIĘCI Z MROKU DZIEJÓW \ Kanonizowani bohaterowie styczniowej insurekcji
Życie Rafała (wcześniej Józefa) Kalinowskiego to faktycznie żywot tak niezwykły jak proroka Eliasza, a jednocześnie przykład zawiłości ludzkich losów, w których nawet przejściowa przyziemność i brak wiary nie zamyka drogi do sacrum. Droga późniejszego świętego to początkowo kuszenie karierą wojskową w służbie zaborcy, zwątpienie w sens walki o sprawę narodową, a później wspaniałe dzieło odkupienia, udział w powstaniu styczniowym, Golgota zesłania, wreszcie poświęcenie reszty życia Bogu w klasztornych murach „>>Wyjdź, aby stanąć na górze wobec Pana<<. Kiedy Rafał Kalinowski usłyszał to wezwanie, miał już za sobą długą i trudną drogę życiową. A była to droga przez mękę, podobnie jak droga Eliasza, zanim dane mu było odpowiedzieć: >>Żarliwością rozpaliłem się o chwałę
15%
pozostało do przeczytania: 85%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Interesuje Cię pakiet wielu subskrypcji? Napisz do nas redakcja@www.gazetapolska.pl

W tym numerze