Kadry w gabinecie szefa

Dodano: 27/09/2016

SYSTEM \ O co chodzi w medialnej hucpie wokół Bartłomieja Misiewicza

Nie ma i nie było żadnej „afery” Misiewicza. Mamy do czynienia z hucpą medialną, której sens jest jeden: zatrzymać zmiany. Zatrzymać zmiany w wojsku, zatrzymać zmiany w służbach specjalnych, zatrzymać zmiany w mediach publicznych. Zatrzymać działania mające spowodować realną zmianę kształtu kluczowych dla utrzymania władzy sfer Paradoks kłopotów wizerunkowych, w jakich znalazło się Prawo i Sprawiedliwość w ostatnim tygodniu, wynika z naiwnej wiary, że zmiany w strukturach państwa mogą zostać przeprowadzone w sposób bezbolesny, a poszczególne instytucje wchodzące w skład struktury władzy w Polsce poddawać się będą przebudowie chętnie w harmonijnej współpracy z rządzącymi. Oto bowiem po 10 miesiącach od przejęcia władzy w kluczowych z punktu widzenia kontroli państwa instytucjach dokonały się zmiany, jednak miały one miejsce jedynie na kluczowych stanowiskach zarządczych. Na średnim i niskim szczeblu zarządzania zmiany są iluzoryczne bądź nie ma ich w ogóle. W efekcie
     
21%
pozostało do przeczytania: 79%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze