Proces odbudowy telewizji rozpoczął się na dobre

WYWIAD \ Z JACKIEM KURSKIM rozmawia KLAUDIA DADURA

Problemem TVP jest to, że przez lata wypreparowano z tej firmy wszelkie zdolności kreacyjne, tzn. telewizja zrezygnowała z produkcji wewnętrznej na rzecz zewnętrznej. Stawała się swoistym lombardem, witryną, w której lokowano tylko gotowe produkty – mówi „Gazecie Polskiej” prezes TVP Jacek Kurski Startuje Pan w konkursie na prezesa TVP. Jaką ma Pan wizję Telewizji Publicznej?  Chciałbym tworzyć telewizję, która reprezentuje polski punkt widzenia oraz łączy Polaków wokół narodowych celów. Ponadto musi być to telewizja z szybką i pluralistyczną informacją oraz uczciwą debatą, zarówno o działaniach władzy, jak i opozycji. Ale dobra Telewizja Publiczna to też rozrywka, film, serial niosące misję. Proces odbudowy Telewizji Publicznej za mojej prezesury na dobre się rozpoczął.Co w TVP należałoby zmienić w pierwszej kolejności?  Chciałbym, aby TVP była nastawiona na kreowanie własnych produkcji. Jednym z projektów, jaki planuję zrealizować, to wprowadzenie
     
18%
pozostało do przeczytania: 82%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze