Goliat i Tereska. Rubikon czy „rubikoń”?

„Gadał dziad do obrazu, a obraz doń ani razu” – to staropolskie określenie pasuje do bytowania w czasach Brexitu. Dziad to obywatele wielu krajów UE, którzy w różny sposób okazywali swoje zniecierpliwienie wobec instytucji unijnych. Obraz zaś to właśnie owe nadęte unijne, za przeproszeniem, organy, które wyniośle milczą w odpowiedzi na pytania stawiane przez dziada. Choć prawdę mówiąc, bardziej niż słowo „obraz” pasuje tu inne – „karykatura”.

Po Brexicie ‒ i tu znów polskie powiedzenie ‒ unijna „góra urodziła mysz”. Ale żeby jednak było choć trochę „internacjonalnie” ‒ jesteśmy w UE, to wypada – przypomnę słynną frazę prezydenta Francji Jacques’a Chiraca.
[pozostało do przeczytania 74% tekstu]
Dostęp do artykułów: