Sfora „Sbornej”, czyli chuligani pod kryszą Kremla

Obrazki pokazujące rosyjskich chuliganów demolujących francuskie miasta w czasie Mistrzostw Europy w Piłce Nożnej to nie tylko zwyczajne przy okazji tego typu imprez wybryki, a grupa fanów „Sbornej” to nie tylko niesforna banda pseudokibiców, lecz także element wojny propagandowej

Zachowanie chuliganów z Rosji bijących się z angielskimi fanami, katujących pojedyncze osoby czy przebiegających po sektorze pełnym nieszukających konfrontacji ludzi w swoim stylu skomentował rosyjski prezydent. Władimir Putin, odnosząc się do zamieszek z udziałem kibiców znad Wołgi i Moskwy, powiedział: „Naprawdę nie rozumiem, jak dwustu Rosjan mogło pobić kilka tysięcy Anglików”. Oberwało się także (poniekąd słusznie) francuskim władzom za to, że nie umieją utrzymać porządku publicznego.
Wypowiedź Putina można porównać z tą z okresu aneksji Krymu, kiedy to na pytanie o udział rosyjskich wojskowych w okupacji półwyspu powiedział, że wyposażenie i umundurowanie, jakim dysponowały niesławne „zielone ludziki”, a które wprost wskazywały na udział wojsk Federacji w aneksji, można kupić w „najbliższym sklepie z militariami”. To retoryka bezczelnego szatniarza z filmu Barei, który na pytanie o zagubione odzienie odpowiada: „Nie mamy pańskiego płaszcza. I co pan nam zrobi?”. Gdyby jednak nie było strasznie, może byłoby i śmiesznie.
Jak wykazałem w ubiegły piątek na łamach „Codziennej” („To jest Rosja, czyli strach na eksport”), rosyjscy kibice nie są w prostej linii „zwiadem specnazu”, jak chce widzieć ich część komentatorów. Nie są to jednak także zwyczajni aktorzy chuligańskiej sceny w Europie. Działają z „kryszą” udzieloną im przez władze na Kremlu. Z błogosławieństwem i wsparciem samego Putina i jego ludzi. 
Mają to błogosławieństwo w kraju i za granicami. Kibice o nacjonalistycznych poglądach i krewkim zachowaniu doskonale nadają się do propagowania wizji „russkiego świata” – tej hybrydy polityki, wojny, religii i ideologii, jaka w Rosji stała...
[pozostało do przeczytania 60% tekstu]
Dostęp do artykułów: