Ultrasi Putina

Dodano: 21/06/2016

EURO 2016 \ Wojna hybrydowa na stadionach

Gdy dwa lata temu na Krym i południowo-wschodnią Ukrainę nagle zaczęły wjeżdżać tysiące Rosjan, których zadaniem było prowokowanie zamieszek, udział w demonstracjach, a nawet akty sabotażu i dywersji, mówiło się o nich ironicznie: „turyści Putina”. Dziś znów mamy najazd Rosjan, ale do Francji. Po tym, co pokazali 11 czerwca w Marsylii, możemy mówić o „kibicach Putina” Do pierwszych starć kibiców doszło na ulicach jeszcze przed pierwszym gwizdkiem. Główne wydarzenia miały jednak miejsce na stadionie. Tuż przed zakończeniem meczu do sektorów zajmowanych przez Anglików wdarli się Rosjanie. Atakowali wszystkich, także osoby starsze, kobiety i dzieci. Zepchnęli Anglików na kraniec sektora i zmuszali do skoków z kilkumetrowej ściany. Francuska ochrona stadionowa i policja były bezradne. Po ostatnim gwizdku starcia przeniosły się na ulice. Rannych zostało ponad 30 osób, w tym kilka ciężko. Później do zamieszek doszło przy okazji kolejnego meczu, tym razem w Lille na północy
     
17%
pozostało do przeczytania: 83%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze