Prymas, który rozpalił żagiew…

Dodano: 24/05/2016 - Nr 21 z 25 maja 2016

PRL przeciwko Kościołowi \ Wygrana walka Kardynała Stefana Wyszyńskiego

„Wielka Boga-Człowieka Matko, Panno Najświętsza! Ja, Jan Kazimierz, z łaski Syna Twego, króla królów, i Pana mego, i z Twego miłosierdzia król, upadłszy do stóp Twoich najświętszych, Ciebie za opiekunkę moją i za królowę królestwa mojego obieram. […] A że mnie wielkie dobrodziejstwa Twoje z całym narodem moim do nowego gorliwszego służenia Tobie pobudzają, więc przyrzekam też i na przyszłość w mojem własnym, senatorów moich i ludów moich imieniu, Tobie najświętsza Panno i Synowi Twojemu Panu naszemu Jezusowi Chrystusowi: że cześć i chwałę Twoją wszędzie i zawsze po całym królestwie mojem z największą usilnością pomnażać i utrzymywać będę” – tak w roku 1656 brzmiały słowa Ślubów, jakie podczas mszy św. w katedrze lwowskiej złożył polski król Jan Kazimierz Rzeczpospolita była naonczas cała pod panowaniem Szwedów i Rosjan, ciężko było czerpać nadzieję do dalszego trwania w walce, więc zwrócenie się do Matki Bożej, oddanie kraju pod Jej opiekę, zdawało się jedynym
     
6%
pozostało do przeczytania: 94%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze