Euromotywa

Wiersz Tuwima dla dzieci z czasów II Rzeczypospolitej (wydany w 1938 r.) pasuje jak ulał do obecnej Unii Europejskiej

Stoi na stacji euromotywa,
Ciężka, ogromna i pot z niej spływa:
Tłusta oliwa.

Stoi i sapie, dyszy i dmucha,
Żar z rozgrzanego jej brzucha bucha:
Uch – jak gorąco!
Puff – jak gorąco!
Uff – jak gorąco!
Już ledwo sapie, już ledwo zipie [sic!],
A jeszcze palacz węgiel w nią sypie.


W oryginale u Juliana Tuwima była oczywiście lokomotywa, a nie wymyślone przeze mnie, nieistniejące perpetuum mobile, czyli euromotywa. Ale cóż to za cudowna metafora. Ten wiersz Tuwima dla dzieci
[pozostało do przeczytania 76% tekstu]
Dostęp do artykułów: