Marsz w obronie Judasza

Dodano: 01/03/2016

Po wielkim sukcesie, jakim były manifestacje w obronie TW „Bolka” i jego prawa do donosów, należy pójść dalej i mocniej. Jest postać dużo bardziej sponiewierana przez religijnych fanatyków niż Lech Wałęsa. Temu ostatniemu zarzuca się, że współpracował z SB przez sześć lat. Są jakieś pokwitowania i donosy. Teczka gruba jak szafa Kiszczaka. Czy ktokolwiek widział teczkę Judasza? Czy jest jakieś pokwitowanie przez niego odbioru pieniędzy? Relacje nieprzychylnych mu kolegów pochodzą wszak z drugiej ręki. Żaden z nich nie był przy wypłacie srebrników i wątpliwe, by rozmawiał o tym z Judaszem albo z płacącymi. Złośliwa plotka pogrąża tego uczonego w pismach, znającego polityczne realia, kontrowersyjnego i wielowymiarowego człowieka. Czy wielka religia chrześcijańska powstałaby, gdyby nie odwaga jednego z dwunastu, którzy takiej odwagi  nie mieli? Ważne, że potrafił rozmawiać i z apostołami, i z Sanhedrynem. Który jeszcze się odważył? Zaszczuty przez otoczenie odebrał sobie
     
64%
pozostało do przeczytania: 36%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze