List z Sakartwelo

O Polsce obie strony konfliktu politycznego w Gruzji mówią bardzo ciepło. A mi wstyd – choć o tym nie mówię – że w stolicy Gruzji jest pomnik śp. Prezydenta Lecha Kaczyńskiego, a w polskiej stolicy go nie ma...

Tytułowe Sakartwelo w języku gruzińskim ‒ Gruzja. Tak jak Hajastan to Armenia po ormiańsku. Policzyłem, że moja lutowa wizyta w Tbilisi i po sąsiedzku w Baku to 23. i 24. (!) podróż do krajów Kaukazu Południowego.
Za osiem miesięcy w Gruzji odbędą się wybory parlamentarne i być może okaże się, że rządząca koalicja Gruzińskie Marzenie wcale nie jest w rzeczywistości tym, o czym Gruzini marzyli. Jednak narzekania na obecną władzę wcale nie muszą się
[pozostało do przeczytania 75% tekstu]
Dostęp do artykułów: