Chciałem to zobaczyć na własne oczy

Byłem porażony skalą problemu. Poruszyła mnie tragedia tych ludzi oraz wiele historii i powodów, które zmusiły ich do opuszczenia swoich domów. Myślę, że nie da się wykonywać tej pracy bez emocjonalnego zaangażowania - z Filipem Błażejowskim rozmawia Sabina Treffler

Jaka jest historia nagrodzonego zdjęcia?
To było w zaimprowizowanym w środku miasta obozie przejściowym w Preševie. Panowały tam straszne warunki. Tłumy ludzi tłoczyły się między barierkami oddzielającymi ich od ulicy. A wszystko to pod kontrolą policji i wojska. Wśród zalegających śmieci stały namioty i spali ludzie. W pobliżu barierek było małe wzniesienie, na którym
[pozostało do przeczytania 64% tekstu]
Dostęp do artykułów: