Odszedł z zarządu, straszył ambasadą Izraela

Były wiceprezes Banku Gospodarstwa Krajowego musiał zrezygnować z zasiadania w zarządzie Węglokoksu za obraźliwe SMS-y wysyłane pod moim adresem

Kontrolowana przez skarb państwa spółka Węglokoks to jeden z czołowych podmiotów w Europie zajmujący się handlem węglem. 1 maja 2015 r. wiceprezesem ds. planowania i rozwoju został 47-letni Piotr Lasecki. Wcześniej przez wiele lat związany z państwowym Bankiem Gospodarstwa Krajowego, w którym w latach 2012–2015 pełnił funkcję wiceprezesa.

Kariera Laseckiego w Węglokoksie nie trwała jednak długo. W styczniu Lasecki złożył rezygnację z zasiadania w zarządzie. Powód? Treść SMS-ów, jakie wysyłał do mnie, gdy dowiedział się, że badam jeden z wątków jego działalności w BGK.

Groźby i wulgaryzmy

„8 stycznia 2016 r. zadzwonił on [Piotr Lasecki] na mój telefon komórkowy sugerując, że zajmuję się jego tematem ze względu na to, że – jak to ujął – »jest Żydem«. Potem esemesowo poinformował mnie, że o moim rzekomym »rasizmie« powiadomił Ambasadę Izraela w Polsce. Korespondencję zakończył słowami: »Nie daruję Panu, niszczyć nas Żydów«” – to fragment pisma, jakie 10 stycznia br. przesłałem do Krzysztofa Tchórzewskiego, ministra energii. Zostało ono również załączone do wiadomości Pawła Szałamachy, ministra finansów, Dawida Jackiewicza, ministra skarbu państwa, i Wojciecha Kowalczyka, wiceministra energii.

W piśmie zaznaczyłem m.in., że „pewnie nigdy nie zdecydowałbym się na oficjalne pismo o takiej treści do Pana Ministra, gdyby nie [to] skandaliczne zachowanie Pana Piotra Laseckiego”.

Co tak zdenerwowało byłego wiceprezesa BGK? Pytania, jakie w jego sprawie wysłałem do banku oraz Wojciecha Kowalczyka, wiceministra energii, wcześniej wiceprezesa, a następnie przewodniczącego rady nadzorczej BGK.

Dotyczyły one sprawy sprzed kilku lat, gdy Lasecki, będąc menedżerem banku, posiadał udziały w zarejestrowanej w Pile spółce Doradztwo Biznesowo-...
[pozostało do przeczytania 21% tekstu]
Dostęp do artykułów: